Iran twierdzi, że wyłączył terminale Starlink podczas protestów — Anadolu Agency
Iran oświadczył, że podczas ogólnokrajowych protestów w styczniu skutecznie wyłączył terminale satelitarnego internetu Starlink. Poinformował o tym, według irańskiego państwowego nadawcy IRIB, szef Narodowego Centrum Cyberprzestrzeni Iranu Mohammad Amin Aghamiri, jak podaje Anadolu Agency.
Oświadczenie irańskiego urzędnika
Według Aghamiriego była to pierwsza udana operacja Iranu mająca na celu wyłączenie terminali Starlink. Twierdzi on, że operacja zakończyła się pełnym sukcesem i jest jednym z narzędzi, którymi Teheran dysponuje, aby przeciwdziałać usłudze satelitarnego internetu.
Urzędnik nazwał styczniowe protesty „zamachem stanu” — tak określają je irańskie władze. Stwierdził również, że zachodnie media rzekomo informowały o pomyślnym przeprowadzeniu operacji przeciwko terminalom.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Zakłócenia podczas protestów
Antyrządowe protesty w Iranie nasiliły się 8 i 9 stycznia w obliczu starć demonstrantów z siłami bezpieczeństwa. 8 stycznia irańskie władze wprowadziły ogólnokrajowe odłączenie internetu.
Starlink pozostawał jednym z niewielu sposobów dostępu do sieci podczas blokady, choć wówczas pojawiały się doniesienia o znaczących zakłóceniach i przerwach w działaniu usługi. Aghamiri twierdzi, że problemy te były skutkiem irańskiej operacji przeciwko terminalom.
Jego oświadczenie padło po wystąpieniu premiera Izraela Binjamina Netanjahu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku 24 września. Netanjahu zaprezentował terminal Starlink i oświadczył, że urządzenie zapewnia Irańczykom dostęp do informacji, oskarżając Teheran o znaczne wydatki na cenzurę internetu.