Kazachstan chce sprowadzić obywateli, którzy znaleźli się na wojnie przeciwko Ukrainie po stronie Rosji
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kazachstanu analizuje zgłoszenia dotyczące obywateli tego kraju, którzy — według nagrań rozpowszechnianych w mediach społecznościowych — znajdują się w strefie działań wojennych na Ukrainie po stronie Rosji. Kazachskie MSZ oświadczyło, że weryfikuje każdy taki przypadek oraz prowadzi negocjacje ze stroną rosyjską w sprawie powrotu tych osób do ojczyzny.
Kazachski resort dyplomacji poinformował, że na jego gorącą linię nadal napływają zgłoszenia od krewnych Kazachów, którzy mogą przebywać w strefie działań wojennych w Ukrainie.
W ministerstwie podkreślono, że informacje z każdego zgłoszenia są sprawdzane indywidualnie.
„Po zakończeniu weryfikacji przygotowana lista zostanie przekazana stronie rosyjskiej” — poinformowało MSZ Kazachstanu.
Ponadto strona kazachska oświadczyła, że podejmuje niezbędne środki wobec obywateli, którzy opublikowali apele wideo w mediach społecznościowych.
„Prowadzone są negocjacje w sprawie ich powrotu do Ojczyzny” — napisano w komunikacie.
MSZ Kazachstanu zaznaczyło również, że utrzymuje stały kontakt ze stroną rosyjską na różnych szczeblach w celu rozwiązania tej kwestii.
Oświadczenie kazachskiego resortu pojawiło się po tym, jak w mediach społecznościowych zaczęły krążyć nowe apele wideo obywateli Kazachstanu ze strefy walk, w których proszą o pomoc w powrocie do domu.
W szczególności mieszkaniec Szymkentu, Symbat Keldibek, oświadczył niedawno, że jego brat Ajnabek Keldibek (urodzony w 2006 roku), który wyjechał do Rosji w celach zarobkowych, może zostać wysłany na wojnę przeciwko Ukrainie. Wskazano, że w czerwcu Ajnabek Keldibek zakończył zasadniczą służbę wojskową w szeregach Gwardii Narodowej w Ałmaty.
5 października o pomoc zwrócił się także Ałmaz Kajsar. Według jego słów również ma zostać wysłany z Rosji na wojnę w Ukrainie.
Przebywając na poligonie, Ałmaz Kajsar przekazał, że do jego wysłania na front zostały trzy dni.
Wcześniej, 2 października, oficjalny przedstawiciel MSZ Kazachstanu Żanbołat Usenow poinformował, że o pomoc zwróciło się już kilka rodzin.
Tym samym kazachski resort spraw zagranicznych tworzy listę obywateli, których dotyczą zgłoszenia, weryfikuje informacje i prowadzi negocjacje z Rosją w sprawie ich powrotu do Kazachstanu.
O sprowokowaniu tej procedury poinformowała agencja Kazinform.
Podczas ćwiczeń wojskowych „Centrum-2026” w obwodzie czelabińskim w Rosji mógł być odpracowywany scenariusz inwazji na kraj Azji Centralnej oraz utworzenia na jego terytorium strefy buforowej.
Ukraina wiedziała, że Rosja pracuje nad odrzutowymi wersjami dronów uderzeniowych, ale nie spodziewała się, że „Gerań-4”, a zwłaszcza „Gerań-5”, tak szybko wejdą do masowego użycia. Taką ocenę wyraził deputowany i członek Komisji Rady Najwyższej ds. Bezpieczeństwa Narodowego, Obrony i Wywiadu Serhij Rachmanin. Zaznaczył, że głównym wyzwaniem jest stworzenie na tyle taniego przechwytującego systemu, by uruchomić jego produkcję na dużą skalę.
Od 27 sierpnia w Kijowie odnotowano 235 alarmów powietrznych, które łącznie trwały 261 godzin (ponad 10 dób). Sekretar RNBO Ihor Kłymenko oświadczył, że taka intensywność rosyjskich ataków stała się nowym wyzwaniem dla ukraińskiej obrony powietrznej.
Przekazał, że nowe ukraińskie środki przechwytujące przechodzą już próby i są wykorzystywane przez grupy bojowe, a Ukraina przygotowuje się do ich masowej produkcji.