Policja w Warszawie poinformowała o zatrzymaniu mężczyzny z nożem przy Trybunale Konstytucyjnym — Interia
W Warszawie w Polsce policja poinformowała o zatrzymaniu mężczyzny w pobliżu budynku Trybunału Konstytucyjnego. Według funkcjonariuszy zwrócili oni uwagę na mężczyznę, który podejrzanie zachowywał się w pobliżu zgromadzenia. Gdy policjanci próbowali ustalić jego tożsamość, zaczął uciekać do jednego z budynków przy ulicy Marszałkowskiej.
Wersja policji
Jak informuje Interia, policja przekazała, że mężczyzna w budynku zachowywał się agresywnie i zaatakował policjantkę. Według służb doznała ona urazu głowy i została przewieziona do szpitala. Mężczyznę obezwładniono i zatrzymano, a podczas sprawdzenia, jak twierdzi policja, pod jego kurtką znaleziono nóż.
Warszawska policja podkreśliła, że według jej wersji agresja była skierowana przeciwko funkcjonariuszom. Zaapelowała, aby nie przedstawiać zatrzymanego jako poszkodowanego do czasu pełnego wyjaśnienia okoliczności incydentu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Oświadczenie Kaczyńskiego i reakcja władz
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oświadczył, że doszło do siłowego ataku na biuro Adama Borowskiego, którego nazwał społecznym rzecznikiem praw obywatelskich. Twierdził, że w biurze wybito szyby, a pracowników pobito, i wezwał zwolenników do przyjścia na manifestację przy Trybunale Konstytucyjnym 17 października o godz. 14:00.
Telewizja Republika podczas relacji z wydarzeń pokazała napis zawierający obraźliwe sformułowanie wobec policji. Skrytykowali to rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński. Ten ostatni oświadczył, że ci, którzy atakują polski mundur, poniosą konsekwencje.
Wydarzenia rozgrywają się w tle sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zaostrzył się on po tym, jak Maciej Berek złożył ślubowanie sędziego Trybunału bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego. Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski nie dopuścił Berka do orzekania.