Estońskie związki zawodowe medyków zwrócą się do państwowego rozjemcy — ERR News
W Estonii związki zawodowe pracowników ochrony zdrowia zwrócą się do państwowego rozjemcy po tym, jak negocjacje dotyczące układu zbiorowego zakończyły się bez rezultatu. Strony nie uzgodniły podwyżek minimalnych wynagrodzeń medyków w ciągu najbliższych dwóch lat, informuje ERR News.
Kto poparł apel
Apel podpisały Związek Pielęgniarek, Związek Zawodowy Pracowników Ochrony Zdrowia, Związek Lekarzy, Związek Psychologów Klinicznych i Logopedów Klinicznych, a także Związek Fizjoterapeutów. Dążyły one do tego, by minimalne wynagrodzenie pracowników medycznych w ciągu najbliższych dwóch lat rosło szybciej niż średnia w Estonii.
Związki wiążą fiasko negocjacji z decyzją minister spraw społecznych Carmen Joller oraz Kasy Ubezpieczenia Zdrowotnego: środki potrzebne do podwyższenia minimalnych wynagrodzeń medyków w 2027 roku mają zostać wykorzystane do zbilansowania budżetu Kasy Ubezpieczenia Zdrowotnego.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Oświadczenia związków w sprawie wynagrodzeń
Prezeska Związku Pielęgniarek Kätlin Lillemäe oświadczyła, że pielęgniarki są niezadowolone z poziomu wynagrodzeń. Jak zaznaczyła, średnią pensję często zapewniają liczne nadgodziny oraz praca w nocy, w weekendy i święta. Z powodu niedoboru pielęgniarek wiele z nich pracuje także w kilku miejscach.
Pensja podstawowa pracowników opieki jest o ponad jedną trzecią niższa od średniej krajowej i zbliża się do niej jedynie dzięki nocnym zmianom oraz pracy w nadgodzinach, wskazały związki. Zwróciły one także uwagę na niedobór lekarzy, pielęgniarek i innych specjalistów systemu ochrony zdrowia.
W apelu związki oświadczyły, że obecność Carmen Joller w negocjacjach była konieczna, ponieważ jest ona minister spraw społecznych i przewodniczącą rady nadzorczej Kasy Ubezpieczenia Zdrowotnego. W prognozie finansowej Kasy Ubezpieczenia Zdrowotnego na przyszły rok nie przewidziano dodatkowych środków na podwyżki wynagrodzeń pracowników medycznych.