Polska ministerka proponuje uwzględniać 30% wzrostu płac w emeryturach — Interia
W Polsce ministerka rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zaproponowała zmianę mechanizmu waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku. Chodzi o zwiększenie z 20% do 30% udziału realnego wzrostu wynagrodzeń uwzględnianego przy obliczaniu podwyżek świadczeń.
Według Interii, obecne podejście zakłada uwzględnienie inflacji oraz 20% realnego wzrostu płac. Zgodnie z prognozami zapewniłoby to waloryzację na poziomie około 3,96% w marcu 2027 roku. W przypadku zastosowania wariantu proponowanego przez ministerkę wskaźnik mógłby wynieść około 4,29%.
Wyliczenia dla minimalnej emerytury
Według szacunków portalu minimalna emerytura, która obecnie wynosi 1978,49 zł brutto, po waloryzacji w marcu 2027 roku mogłaby wzrosnąć do około 2063,37 zł brutto. To niemal o 85 zł więcej. W wariancie z podwyżką o 3,96% świadczenie wyniosłoby około 2056,84 zł brutto.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Interia podaje również orientacyjne kwoty miesięcznej podwyżki netto dla wyższych emerytur: dla świadczenia w wysokości 2000 zł — 78,03 zł, 3000 zł — 110,14 zł, 4000 zł — 148,09 zł, a 5000 zł — 186,04 zł. Wyliczenia te mają charakter szacunkowy.
Decyzja jeszcze nie zapadła
Propozycja nie stała się jeszcze decyzją rządu Polski i jest na etapie dyskusji w Radzie Ministrów. Inny wariant, proponowany przez Lewicę, przewiduje automatyczne zwiększenie udziału wzrostu płac w formule waloryzacji, jeśli inflacja przekroczy określony próg, na przykład 5%. W takim przypadku udział może wzrosnąć do 30% lub nawet 50%.
Projekt budżetu państwa Polski na 2027 rok został obecnie przygotowany przy założeniu waloryzacji na poziomie około 3,96%. Przewidziano w nim około 19 mld zł na podwyżki emerytur i rent. Zastosowanie udziału 30% nie będzie wymagało zmiany ustawy, ale potrzebne będą zgoda rządu i dodatkowe środki w budżecie.