Izraelski blok opozycyjny traci impet w sporze o przywództwo — Jerusalem Post
W Izraelu opozycyjny „blok zmiany” traci impet wyborczy na tle sporów między jego liderami o zgłoszenie kandydata na premiera. Napisano o tym w autorskiej kolumnie Jerusalem Post, w której rozbieżności nazwano czynnikiem osłabiającym pozycję przeciwników premiera Benjamina Netanjahu.
Różne podejścia do kampanii
Gadi Eisenkot opowiada się za zjednoczeniem wokół jednego kandydata na szefa rządu. Jego zdaniem mogłoby to stworzyć dla wyborców wyraźną alternatywę dla obecnej władzy. Autor kolumny pisze, że Jair Golan również uważa bezpośrednią rywalizację Eisenkota z Netanjahu za bardziej skuteczną.
Avigdor Lieberman i były premier Naftali Bennett popierają natomiast udział kilku pretendentów. Uważają, że może to przyciągnąć zwolenników różnych partii, którzy zagłosują na daną siłę polityczną, aby jej lider miał szansę stanąć na czele rządu.
Zgodnie z opisanym w kolumnie podejściem Bennetta ostateczna decyzja o kandydacie partii mogłaby zostać podjęta po wyborach. Autor krytykuje taki model, ponieważ jego zdaniem wyborcy powinni z wyprzedzeniem rozumieć zasady wyłaniania przyszłego szefa rządu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wyniki sondaży
Według danych przytoczonych w kolumnie kilka miesięcy temu „blok zmiany” mógł liczyć na około 60 mandatów w Knesecie, bez uwzględnienia partii arabskich. Obecnie jego wynik szacuje się na 52–54 mandaty ze 120.
Autor wiąże część zmiany wyników z wejściem Ofera Wintera do polityki, sojuszem Bezalela Smotricza i Moszego Feiglina, a także ponownym zjednoczeniem arabskich sił politycznych. Jednocześnie, w jego ocenie, nawet przy uwzględnieniu tych czynników blok prawdopodobnie stracił jeszcze kilka mandatów.
Jako wariant rozwiązania sporu autor proponuje wcześniejsze uzgodnienie, że premierem zostanie lider największej partii w bloku opozycyjnym. Uczestnicy takiego sojuszu mieliby zobowiązać się do rekomendowania tej osoby prezydentowi, przy czym każdy z liderów mógłby prowadzić odrębną kampanię.