Ambasador USA Huckabee powiązał spadek poparcia dla Izraela z biblijną niewiedzą — Al Jazeera
Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee oświadczył, że pogarszający się stosunek Amerykanów do Izraela wiąże z biblijną niewiedzą, dezinformacją i zagraniczną propagandą. Dyplomata powiedział to w wywiadzie dla NewsNation, informuje Al Jazeera.
Oświadczenie ambasadora
Huckabee wymienił także nienawiść do ludzi, którzy wierzą w Boga i w ustanowione przez Niego zasady życia, jako jeden z czynników spadku poparcia dla Izraela. Twierdzi, że oskarżenia Izraela o ludobójstwo w Gazie oraz określanie kraju mianem państwa apartheidu są fałszywe. Zdaniem ambasadora Amerykanie mieliby bardziej przychylny stosunek do Izraela, gdyby uwzględniali to, co nazwał prawdą.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wyniki sondaży
Badanie Pew Research przeprowadzone w kwietniu wykazało, że 60% dorosłych mieszkańców USA ma nieprzychylny stosunek do Izraela. Jednocześnie wśród białych ewangelikalnych chrześcijan, do których należy także Huckabee, 65% ankietowanych ma przychylny stosunek do Izraela.
Zgodnie z lipcowym sondażem AP-NORC liczba Amerykanów, którzy uważają, że Izrael dopuścił się ludobójstwa w Gazie, przewyższyła liczbę tych, którzy tak nie uważają. Około połowa respondentów oświadczyła, że nie ma wystarczających informacji, aby odpowiedzieć. To samo badanie Pew wykazało, że ponad połowa Amerykanów nie ufa premierowi Izraela Binjaminowi Netanjahu w kwestiach polityki światowej.