Prezydent Korei Południowej Lee zagroził Ukrainie dalszymi działaniami — Korea Herald
Prezydent Korei Południowej Lee Jae Myung oświadczył, że Seul może podjąć dalsze działania, jeśli Ukraina nie uzna, jak twierdzi, porozumienia o poufności przekazania dwóch pojmanych żołnierzy KRLD do Korei Południowej i publicznie nie przeprosi. Poinformował o tym Korea Herald, powołując się na wpis Lee w serwisie X.
Według prezydenta Korei Południowej Kijów początkowo prosił o nieujawnianie informacji o przekazaniu pojmanych żołnierzy, jednak później opublikował ją bez zgody Seulu. Lee oświadczył również, że strona ukraińska następnie zaprzeczyła istnieniu porozumienia o poufności. Nazwał to kwestią godności Republiki Korei i jej obywateli.
Spór dotyczący przekazania pojmanych żołnierzy
Spór dyplomatyczny rozpoczął się po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski 23 września podczas wystąpienia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ poinformował o przekazaniu dwóch pojmanych żołnierzy KRLD do Korei Południowej. Następnego dnia Lee nazwał publiczne ujawnienie tej informacji ubolewania godnym, wyjaśniając, że, jak twierdzi, strony uzgodniły zachowanie jej w tajemnicy ze względu na możliwe konsekwencje jej upublicznienia.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Doradca prezydenta Ukrainy ds. komunikacji Dmytro Łytwyn 25 września zaprzeczył istnieniu takiego porozumienia. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha nazwał sytuację dyplomatycznym nieporozumieniem i wyraził nadzieję na szybkie rozwiązanie, jednak nie było publicznych przeprosin, których domagał się Seul.
Reakcja Seulu
27 września starszy sekretarz prezydenta Korei Południowej ds. public relations i komunikacji Song Gi Hoon zażądał od Kijowa oficjalnych wyjaśnień i przeprosin. Następnego dnia pierwszy wiceminister spraw zagranicznych Park Yoon Joo wezwał pełniącego obowiązki ambasadora Ukrainy w Seulu Andrija Wieszkina i przekazał protest.
Południowokoreańska Narodowa Służba Wywiadowcza poinformowała parlamentarzystów, że publiczne oświadczenie Zełenskiego, w jej ocenie, mogło mieć na celu zwiększenie w Korei Południowej poparcia dla dostaw broni dla Ukrainy. Wywiad oświadczył również, że Seul nie udzielił Ukrainie pomocy w związku z przekazaniem pojmanych żołnierzy. Według jego danych dwóch żołnierzy KRLD przybyło do Korei Południowej w połowie września i nie miało poważnych problemów zdrowotnych.