Trump nie wykluczył zastosowania ustawy o powstaniu w związku z wyborami — The Hill
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że nie wyklucza możliwości zastosowania ustawy o powstaniu z 1807 roku lub wprowadzenia stanu wyjątkowego w związku z wyborami połówkowymi w listopadzie. The Hill poinformował o tym, powołując się na wywiad Trumpa dla magazynu Time.
Zapytany o granice uprawnień prezydenta Trump odpowiedział, że nie podejmuje żadnych zobowiązań. Dodał, że należy zobaczyć, jak sytuacja będzie rozwijać się w sądach.
Możliwa reakcja na wyniki wyborów
Według Time doradcy Białego Domu już omawiali możliwą odpowiedź administracji, jeśli demokraci zdobędą większość w Izbie Reprezentantów, Senacie lub w obu izbach Kongresu. Jeden z urzędników powiedział publikacji, że w takim przypadku administracja będzie musiała działać w sposób bardziej ponadpartyjny.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Trump ostrzegał również, że jeśli demokraci odzyskają kontrolę nad jedną z izb Kongresu, spróbują po raz trzeci postawić go w stan oskarżenia. Niekorzystne dla niego i republikanów wyniki sondaży nazwał fałszywymi.
Co przewiduje ustawa o powstaniu
Ustawa o powstaniu, uchwalona w 1807 roku, pozwala prezydentowi USA użyć wojska lub sfederalizować jednostki Gwardii Narodowej stanów w celu stłumienia powstania albo zapewnienia egzekwowania prawa w przypadku utrudniania tego. Ostatni raz zastosował ją prezydent George H. W. Bush w maju 1992 roku podczas zamieszek w Los Angeles po uniewinnieniu czterech policjantów w sprawie pobicia Rodneya Kinga.
Według publikacji Trump wcześniej groził skorzystaniem z tej ustawy w odpowiedzi na protesty przeciwko amerykańskiej Służbie Imigracyjnej i Celnej w Los Angeles w czerwcu 2025 roku, a także z powodu podobnych protestów w Portland. Określał te sytuacje jako powstanie.