Otwarto lokale wyborcze w Bośni i Hercegowinie — France 24
W niedzielę w Bośni i Hercegowinie otwarto lokale wyborcze na potrzeby wyborów powszechnych. Około 3,4 mln wyborców wybiera trzech członków kolektywnej prezydencji kraju, deputowanych do parlamentu krajowego oraz kierowników instytucji dwóch podmiotów — Federacji Bośni i Hercegowiny z przeważająco muzułmańską ludnością oraz Republiki Serbskiej, gdzie dominują etniczni Serbowie.
Jak informuje France 24, w kilku lokalach głosowanie nie rozpoczęło się na czas z powodu trudności z nowymi technologiami cyfrowymi. Władze po raz pierwszy wprowadziły elektroniczną identyfikację wyborców i skanowanie kart do głosowania, aby zapobiec naruszeniom i zorganizowanym manipulacjom, które wcześniej podważały uczciwość wyborów.
Wpływ Dodika na kampanię
Jedną z kluczowych postaci kampanii pozostaje prorosyjski polityk Milorad Dodik, choć jego nazwiska nie ma na kartach do głosowania. Byłemu prezydentowi Republiki Serbskiej zakazano pełnienia funkcji publicznych po skazaniu za niewykonywanie decyzji międzynarodowego przedstawiciela, który nadzoruje realizację porozumienia pokojowego z 1995 roku.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Przed wyborami Dodik odwiedził Moskwę i spotkał się z prezydentem państwa-agresora, Rosji, Władimirem Putinem. Według France 24 jego partia — Sojusz Niezależnych Socjaldemokratów — prawdopodobnie wygra wybory w Republice Serbskiej. Na końcowym wiecu w Banja Luce Dodik oświadczył, że Bośnia jest „martwa”, nazywając ją „niemożliwym krajem”.
Spor y etniczne i problemy społeczne
Ustrój państwowy Bośni i Hercegowiny ukształtowano po wojnie z lat 1992–1995 na mocy porozumienia pokojowego zawartego przy pośrednictwie USA. Miało ono uregulować relacje między Bośniakami, prawosławnymi Serbami i katolickimi Chorwatami. Wojna pochłonęła ponad 100 tys. ofiar i doprowadziła do przesiedlenia milionów ludzi.
Mimo utrzymania pokoju w ostatnich latach politycy nadal wykorzystują spory etniczne. Liderzy bośniackich Serbów, w tym Dodik, opowiadają się za odłączeniem Republiki Serbskiej, co budzi zaniepokojenie państw zachodnich. Jednocześnie część wyborców mówi o niskim poziomie życia, ubóstwie i odpływie młodych ludzi z kraju, oskarżając polityków o wykorzystywanie nacjonalizmu zamiast rozwiązywania problemów społecznych.