Sąd w Brisbane rozpatruje sprawę seksualizowanych deepfake’ów uczennic i pracownic szkoły
W sądzie okręgowym w Brisbane w Australii Antonio Rotondo nie przyznał się do winy w sprawie dotyczącej seksualizowanych deepfake’ów przedstawiających obecne i byłe uczennice oraz pracownice jednej ze szkół. Postawiono mu ponad tuzin zarzutów, w tym 11 zarzutów nękania i pięć zarzutów rozpowszechniania intymnych wizerunków.
Rotondo zaprzecza również zarzutom rozpowszechniania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. O przebiegu rozpraw informuje ABC News Australia.
Wersja oskarżenia
Prokurator Ben Jackson powiedział ławie przysięgłych, że we wrześniu 2023 roku Rotondo, który wówczas mieszkał na Filipinach, wysłał e-mail z licznymi obrazami do kilku odbiorców, w tym do dwóch prywatnych szkół w Brisbane.
Według prokuratora obrazy przedstawiały uczennice i pracownice jednej ze szkół, których ubrania zostały cyfrowo usunięte lub zastąpione skąpą bielizną. Przysięgli usłyszeli również, że podobne obrazy modelek uczestniczących w Brisbane Fashion Week wysłano kobiecie związanej z tym wydarzeniem.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ponadto przysięgłym przekazano, że 16 takich obrazów zostało przesłanych na stronę internetową, którą według oskarżenia prowadził Rotondo.
Rozmowa z policją
Prokurator oświadczył, że po przybyciu do Australii w październiku 2023 roku Rotondo udzielił policji nagranego wywiadu. Według Jacksona oskarżony przyznał, że korzystał z odpowiedniej skrzynki e-mailowej, wysyłał obrazy i kontrolował stronę internetową, na której je zamieszczono.
Prokurator powiedział również, że Rotondo przyznał się do edytowania obrazów za pomocą strony internetowej i nazwał tworzenie deepfake’ów swoim hobby. Według wersji oskarżenia powiedział policji, że uważał to za zabawne, a możliwość cyfrowego usuwania ubrań porównał do okularów rentgenowskich. Proces trwa.