750 osób zginęło w Nepalu i Tybecie po powodziach, ponad 3 000 zaginionych
W Nepalu i Tybecie akcje ratunkowe i humanitarne po nagłych powodziach są utrudnione przez intensywne opady deszczu oraz podnoszący się poziom wody w rzekach. Według najnowszych danych w wyniku kataklizmu zginęło 750 osób, a ponad 3 000 uznaje się za zaginione.
Niekorzystna pogoda utrudnia działania
Powodzie wystąpiły w środę. W niedzielę intensywne opady i wezbrane rzeki utrudniały pracę ratowników oraz prowadzenie operacji humanitarnych w Nepalu i Tybecie, informuje France 24 English.
Opublikowane dane dotyczące liczby zabitych i zaginionych są najnowszymi dostępnymi w chwili publikacji informacji. Portal zauważa, że poziom wody w rzekach rósł w związku z niekorzystnymi warunkami pogodowymi.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Apel o ostrożność
Nepalskie organy odpowiedzialne za likwidację skutków klęsk żywiołowych wezwały zespoły ratunkowe do ostrożnego działania. Ostrzegły, że zła pogoda, wezbrane rzeki i zagrożenie kolejnymi powodziami mogą utrudnić operacje.
Relację o sytuacji przygotował Shazab Walla z miasta Bidur w Nepalu.