Wyciek trailera ujawnił nagrania z anulowanego Mass Effect: Universe — Ars Technica
Wyciek wewnętrznego trailera Mass Effect: Universe pokazał nagrania z anulowanej gry z serii po ogłoszeniu zamknięcia studia BioWare. Autentyczność filmu, który najpierw pojawił się na Reddicie, potwierdzili IGN oraz dziennikarz Bloomberga Jason Schreier, informuje Ars Technica.
Nagrania z wczesnego etapu produkcji
Montaż trwa około dwóch minut. W samym filmie zaznaczono, że są to ujęcia z silnika gry, stworzone przez niewielki zespół z wykorzystaniem materiałów z preprodukcji. Główny bohater to były wojskowy w płaszczu N7, podobnym do tego, który pojawił się w teaserze gry z 2020 roku. W barze spotyka asari i opowiada o nowej pracy związanej z zapobieganiem zagrożeniom.
Później okazuje się, że asari jest związana z tymi zagrożeniami, a sojusznicy N7 przystępują do walki. W trailerze pokazano strzelaninę w barze: wrogowie zostają zatrzymani w polach efektu masy, a na innych spadają elementy wyposażenia wnętrza. W filmie są też sceny z poduszkowcem nad lodową planetą, olbrzymią obcą istotą w szklanym cylindrze oraz holograficznym schematem z dziesiątkami zaznaczonych punktów.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Zamknięcie BioWare i przyszłość franczyzy
Dyrektorzy EA, Cam Weber i David Tinson, w wystąpieniu do pracowników oświadczyli, że nad wczesnym etapem rozwoju Mass Effect w BioWare pracował jedynie niewielki zespół. Jak stwierdzili, decyzja o niekontynuowaniu tego projektu doprowadziła do zamknięcia studia.
Pisarze science fiction Catherynne M. Valente i Derek Kunsken po ogłoszeniu poinformowali, że pracowali nad grą przez lata. Producent wykonawczy Mike Gamble wcześniej twierdził, że zespół koncentrował się wyłącznie na Mass Effect oraz tworzył nowe funkcje i romantyczne wątki fabularne.
Mimo anulowania gry serial osadzony w uniwersum Mass Effect dla Prime Video, ogłoszony w 2024 roku, pozostaje w aktywnej produkcji, według źródeł IGN. W sieci pojawiła się również petycja wzywająca EA do dalszego finansowania serii lub przekazania licencji innemu studiu; w chwili publikacji miała niemal 17 500 podpisów.