$ 44.97 € 50.52 zł 11.54
+17° Kijów +21° Warszawa +17° Waszyngton

Putin odrzucił propozycję wstrzymania uderzeń w ukraińską energetykę

UA.NEWS 01 października 2026 22:04
Putin odrzucił propozycję wstrzymania uderzeń w ukraińską energetykę

Prezydent Rosji Władimir Putin faktycznie odrzucił propozycje wzajemnego wstrzymania ataków na obiekty energetyczne Rosji i Ukrainy. Nie poparł również pomysłu zaprzestania uderzeń w statki na Morzu Czarnym w zamian za wstrzymanie ataków na rosyjskie rafinerie. Podczas wystąpienia na Klubie „Wałdaj” Putin nazwał taką propozycję nielogiczną, a na bezpośrednie pytanie, czy oznacza to odpowiedź „nie”, powiedział: „Tak, nie”.

Władimir Putin 1 października faktycznie odmówił przyjęcia proponowanych wariantów częściowego rozejmu między Rosją a Ukrainą. Mowa o dwóch osobnych inicjatywach — wstrzymaniu uderzeń w energetykę oraz przywróceniu bezpiecznej żeglugi na Morzu Czarnym. Rosyjski prezydent mówił o tym podczas sesji plenarnej Międzynarodowego Klubu Dyskusyjnego „Wałdaj”. Został zapytany o propozycję, zgodnie z którą Ukraina mogłaby zaprzestać uderzeń w rosyjskie rafinerie, a Rosja — ataków na ukraińskie statki i obiekty energetyczne.

Putin oświadczył, że nie widzi sensu w takim porozumieniu. Wyjaśnił swoje stanowisko tym, że nawet po wstrzymaniu uderzeń w rosyjskie rafinerie produkty naftowe z Rosji rzekomo nie będą mogły normalnie trafić na rynek światowy z powodu zachodnich sankcji.

„Mówią nam, [że] oni przestaną zadawać uderzenia w wasze rafinerie, a wy przestańcie uderzać w ich statki, niech wywożą ładunki cywilne, produkty rolne. A co z naszymi innymi ładunkami cywilnymi, takimi jak ropa, produkty naftowe? Więc oni przestaną uderzać i przez to pojawi się więcej oleju napędowego, który jest tak potrzebny np. w Stanach Zjednoczonych. U nas będzie go więcej. Nam i tak wystarcza diesla, ale na rynki światowe on nie trafi, ponieważ obowiązują zakazy i sankcje wobec naszej ropy i produktów naftowych... A my w odpowiedzi na to mielibyśmy zaprzestać uderzeń w wrażliwe dla nich obiekty pod względem gospodarczym. No zgodzicie się, wygląda to po prostu niedorzecznie” — powiedział Putin na sesji plenarnej Klubu „Wałdaj”.

W ten sposób rosyjski prezydent powiązał kwestię wstrzymania uderzeń z sankcjami nałożonymi na rosyjską ropę i produkty naftowe. Według jego słów Rosja nie uzyskałaby możliwości pełnowartościowej sprzedaży swoich produktów na rynkach światowych nawet w przypadku zaprzestania ukraińskich ataków na rafinerie.

Po tym dziennikarz Władimir Łukjanow doprecyzował, czy stanowisko Putina oznacza, że na propozycję takich ograniczeń uderzeń Rosja odpowiada obecnie „nie”. „Czyli na to, co brzmi teraz z każdego głośnika, jak Pan powiedział, odpowiedź brzmi obecnie „nie”?” — zapytał Łukjanow. Putin odparł krótko: „Tak, nie”. Właśnie ta odpowiedź faktycznie potwierdziła, że Moskwa nie zgadza się obecnie na proponowany format wzajemnego ograniczenia uderzeń. Jednocześnie Putin oświadczył, że kwestię tę można omawiać, jeśli będzie ona oparta na wzajemnych interesach.

Co przewidywała propozycja rozejmu energetycznego

Idea wzajemnego wstrzymania uderzeń w infrastrukturę energetyczną była omawiana w trakcie września. 22 września, po spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Nowym Jorku, Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina jest gotowa zaprzestać uderzeń w rosyjskie rafinerie i inne obiekty energetyczne, jeśli Rosja również powstrzyma ataki na ukraińską energetykę. „Rozmawialiśmy o tym, jak zakończyć wojnę: jesteśmy na to gotowi. Nie jestem pewien, czy Rosja jest na to gotowa. Rozmawialiśmy o rozejmie energetycznym. Jesteśmy na niego gotowi. Oczywiście jesteśmy gotowi zaprzestać uderzeń w ich rafinerie i system energetyczny, jeśli oni nie będą zadawać uderzeń w nasz” — powiedział Zełenski.

Ukraiński prezydent sprecyzował, że chodzi właśnie o wzajemne porozumienie. Według jego słów USA miały przekazać tę propozycję stronie rosyjskiej. Jednocześnie Zełenski podkreślał, że USA nie prosiły Ukrainy o jednostronne wstrzymanie uderzeń w rosyjskie obiekty energetyczne. Mowa była wyłącznie o dwustronnym rozejmie, którego przestrzegać musiałaby również Rosja.

Co dzieje się z żeglugą na Morzu Czarnym

Druga propozycja dotyczyła bezpieczeństwa żeglugi oraz eksportu przez Morze Czarne. Chodziło o możliwość zaprzestania ataków na statki cywilne i stworzenia warunków do bardziej stabilnego transportu ukraińskich produktów rolnych. Do końca września nie udało się jednak uzgodnić takiego rozejmu. Minister polityki rolnej i żywności Ukrainy Taras Wysocki 28 września powiedział agencji Bloomberg, że Rosja odrzuciła wszystkie propozycje płynące od partnerów Ukrainy. Według jego słów nie było żadnych pozytywnych sygnałów dotyczących szybkiego zawieszenia broni na Morzu Czarnym. „Niestety trudno wyobrazić sobie jakiekolwiek pozytywne decyzje w tej kwestii w najbliższych miesiącach” — powiedział Wysocki.

Jak zaznaczył minister, Ukraina nie miała bezpośredniego kontaktu z Rosją w tej sprawie. Kijów otrzymywał informacje o stanowisku Moskwy za pośrednictwem państw biorących udział w próbach wypracowania porozumienia. Wysocki zauważył również, że partnerzy wypróbowali już różne warianty negocjacji, jednak żaden z nich nie przyniósł rezultatu. Z tego powodu Ukraina nie oczekiwała szybkiego wznowienia ustaleń w sprawie bezpiecznej żeglugi i eksportu zboża przez Morze Czarne.

Co Putin mówił wcześniej

Jeszcze 25 września Putin wspominał o propozycjach, które według jego słów miały napływać z Ukrainy. Mówił wówczas o wstrzymaniu uderzeń w rosyjskie rafinerie, wzajemnym zaprzestaniu ataków z powietrza oraz wstrzymaniu rosyjskich działań blokujących ukraińskie wybrzeże Morza Czarnego. Nie dał jednak wtedy bezpośredniej odpowiedzi na te propozycje. 1 października podczas wystąpienia na „Wałdaju” jego stanowisko stało się bardziej klarowne.

Putin oświadczył również, że ukraińskie uderzenia w rosyjskie rafinerie wyrządziły szkody rosyjskiej gospodarce. Według jego szacunków straty wyniosły około 1% PKB Rosji. Jest to jego własna ocena, której nie da się niezależnie potwierdzić na podstawie przedstawionych danych. W ten sposób, na dzień 1 października, Rosja nie zgodziła się na proponowany format wzajemnego wstrzymania uderzeń w energetykę i statki. Putin bezpośrednio odpowiedział „tak, nie” na pytanie, czy jego stanowisko oznacza odmowę wobec takich propozycji.

Prezydent Rosji Władimir Putin nie potrafił podać konkretnego powodu, dla którego Moskwa przekazała rosyjskie aktywa szwajcarskiego koncernu Nestlé pod tymczasowy zarząd. Na pytanie szwajcarskiego dziennikarza odpowiedział, że Rosja rzekomo „nikogo nie karze”, a jedynie odpowiada na działania innych krajów. Jednocześnie wcześniej Kreml tłumaczył decyzję w sprawie Nestlé przynależnością firmy do tzw. „nieprzyjaznego kraju”.

Czytaj nas na
Pobierz naszą aplikację