W Kremlu zareagowano na doniesienia o możliwym wybuchu dżumy w Rosji
W Kremlu oświadczono, że większość informacji pojawiających się w rosyjskich i innych mediach na temat prawdopodobnego wybuchu dżumy na terytorium Rosji rzekomo nie odpowiada rzeczywistości.
Według słów Dmitrija Pieskowa w mediach pojawiła się znaczna liczba doniesień dotyczących możliwego wybuchu dżumy w Rosji. Równocześnie przedstawiciel Kremla twierdzi, że większość tych informacji jest nieprawdziwa.
„Media zgłaszają bardzo wiele, przytłaczająca większość tego, co podają media wokół tej sytuacji, to fałszywe informacje” — powiedział Pieskow.
Rzecznik Kremla wezwał również do kierowania się oświadczeniami oficjalnych przedstawicieli Federacji Rosyjskiej.
Tym samym w Kremlu zaprzeczają wiarygodności większości doniesień medialnych dotyczących prawdopodobnego wybuchu dżumy w Rosji i zalecają czerpanie informacji wyłącznie z oficjalnych źródeł rosyjskich.
Oświadczył to rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, komentując rozpowszechnione w mediach doniesienia na temat sytuacji.
W obwodzie irkuckim w Rosji po śmierci 28-letniej kobiety, wiązanej z Instytutem Przeciwdżumowym, hospitalizowano 189 osób. Łącznie władze ustaliły 197 osób, które mogły mieć kontakt ze zmarłą.
Światowa Organizacja Zdrowia wystąpiła o dodatkowe informacje do organów ochrony zdrowia Rosji, państwa-agresora, w związku z doniesieniami o możliwym drugim przypadku dżumy płucnej na Syberii. Nastąpiło to po śmierci 28-letniej laborantki Darii Szipiłowej z Irkuckiego Naukowo-Badawczego Instytutu Przeciwdżumowego w mieście Szelechow.