W Berlinie około 2600 osób protestowało przeciw polityce Merza — Anadolu Agency
W centrum Berlina około 2600 osób przeprowadziło w sobotę protest przeciw polityce niemieckiego rządu federalnego i kanclerza Friedricha Merza. Poinformowała o tym Anadolu Agency.
Żądania uczestników
Organizatorzy protestu, nazywający siebie Project M1illion, zażądali dymisji rządu federalnego. Wśród innych postulatów znalazły się wprowadzenie systemu demokracji bezpośredniej na wzór szwajcarski, wstrzymanie reformy ochrony zdrowia, zniesienie opłaty za nadawanie publiczne oraz podatku węglowego.
Uczestnicy wezwali również do, jak to ujęli, realistycznej analizy wszystkich aspektów bezpieczeństwa energetycznego Niemiec. Na plakatach znalazły się żądania zaostrzenia polityki imigracyjnej. Uczestnicy trzymali niemieckie i pacyfistyczne flagi oraz skandowali hasła domagające się dymisji Merza, w tym „Merz musi odejść” i „My jesteśmy narodem”.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Policja i sondaż
Do zabezpieczenia marszu policja skierowała setki funkcjonariuszy. Według policji podczas protestu nie doszło do poważnych incydentów.
W czwartek stacja ZDF opublikowała wyniki sondażu, według których 59% respondentów uważa, że planowane i częściowo przyjęte przez rząd koalicyjny zmiany w dziedzinie emerytur, ochrony zdrowia i opieki długoterminowej zmierzają w złym kierunku. Za właściwy kierunek uznało te działania 30% ankietowanych.