Wielka Brytania nadal wysyła osoby ubiegające się o azyl do Francji — The Guardian
Wielka Brytania nadal wysyła samolotami do Francji osoby ubiegające się o azyl, kilka tygodni po zakończeniu programu „jeden wjazd — jeden wyjazd”. Jak informuje The Guardian, brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nadal przetrzymuje dziesiątki osób, które mają zostać przymusowo odesłane do Francji.
Porozumienie ogłosili w lipcu 2025 roku prezydent Francji Emmanuel Macron i były premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Przewidywało ono powrót do Francji części osób, które przybyły do Wielkiej Brytanii małymi łodziami przez kanał La Manche, podczas gdy taka sama liczba migrantów z północnej Francji miała zostać legalnie wpuszczona do Zjednoczonego Królestwa.
Loty po zakończeniu porozumienia
Program zakończył się 1 października. Jednak w tym tygodniu brytyjscy urzędnicy wyczarterowali samolot do Francji dla grupy osób, które według dostępnych informacji przybyły do kraju małymi łodziami jeszcze przed zakończeniem programu. Kolejny lot zaplanowano na 17 listopada. Źródła w brytyjskim Ministerstwie Spraw Wewnętrznych oświadczyły, że powroty pozostałych osób objętych programem trwają po formalnym zakończeniu porozumienia.
Z danych uzyskanych dzięki wnioskom o dostęp do informacji wynika, że od lipca do września odwołano siedem z 23 lotów deportacyjnych w ramach programu. Stanowi to niemal jedną trzecią wszystkich takich lotów i ponad dwukrotnie więcej niż liczba odwołanych lotów do Francji w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Powroty do Wielkiej Brytanii
Według informacji gazety co najmniej siedmioro osób ubiegających się o azyl, które odesłano do Francji, po 1 października ponownie przybyło do Wielkiej Brytanii. The Guardian rozmawiał z Syryjczykiem i Irańczykiem, których wcześniej wysłano do Francji, a po ponownym przybyciu do Wielkiej Brytanii ich wnioski o azyl są rozpatrywane w Zjednoczonym Królestwie.
Szefowa organizacji Medical Justice, Emma Ginn, oświadczyła, że w ośrodkach detencyjnych nadal przebywają osoby przygotowywane do przymusowego powrotu. Według niej zatrzymanie oraz perspektywa powrotu do Francji wyrządzają znaczną szkodę osobom ubiegającym się o azyl znajdującym się w trudnej sytuacji.
Według minister spraw wewnętrznych Shabany Mahmood, która wypowiadała się na posiedzeniu międzypartyjnej komisji Izby Gmin, odsyłanie ludzi do Francji kosztowało co najmniej 78 mln funtów szterlingów. Gazeta zauważa również, że część osób po ponownym przybyciu do Wielkiej Brytanii była po raz drugi wysyłana do Francji, co zwiększało koszty.