Iran twierdzi, że Irak zgodził się wydalić kurdyjskie grupy opozycyjne — The National
Ambasador Iranu w Bagdadzie Mohammad Al-Sadegh oświadczył, że Irak zgodził się wydalić z irackiego Kurdystanu irańskie kurdyjskie grupy opozycyjne lub przekazać je Teheranowi. Dyplomata poinformował o tym po posiedzeniu wspólnego irańsko-irackiego komitetu bezpieczeństwa, które odbyło się 19 października w Bagdadzie, podaje The National.
Oświadczenie irańskiego ambasadora
We wpisie na X Al-Sadegh oświadczył, że strony uzgodniły „usunięcie elementów irańskich separatystycznych grup terrorystycznych z Regionu Kurdystanu w Iraku lub przekazanie ich Iranowi”. Irackiej delegacji podczas rozmów przewodniczył doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Kasim Al-Abboudi; w spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele półautonomicznego Regionu Kurdystanu.
Oficjalny komunikat Iraku dotyczący spotkania nie zawierał wzmianki o możliwym wydaleniu lub przekazaniu członków tych grup. Stwierdzono w nim, że strony omówiły realizację dwustronnej umowy bezpieczeństwa, nierozstrzygnięte kwestie oraz odpowiednie sposoby ich rozwiązania. Władze irackie, administracja Regionu Kurdystanu i Kasim Al-Abboudi nie skomentowali od razu oświadczenia irańskiego ambasadora.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Umowa bezpieczeństwa z 2023 roku
W marcu 2023 roku Bagdad i Teheran zawarły umowę bezpieczeństwa. Zgodnie z jej warunkami Irak zobowiązał się rozbroić irańskie kurdyjskie ugrupowania opozycyjne, przenieść je dalej od granicy z Iranem oraz nie dopuścić do wykorzystywania terytorium Iraku do ataków na sąsiednie państwo.
Chodziło w szczególności o Demokratyczną Partię Kurdystanu Irańskiego, Komalę, Partię Wolnego Życia Kurdystanu oraz Partię Wolności Kurdystanu. Miały one oddać ciężkie uzbrojenie i przenieść się do obozów położonych dalej od granicy. Iraccy urzędnicy wcześniej informowali, że rodziny zostaną przesiedlone do pięciu wyznaczonych obozów w Regionie Kurdystanu, a Agencja ONZ ds. Uchodźców rozpatrzy wnioski o azyl.
Teheran oskarża te organizacje o terroryzm i podżeganie do niepokojów. Część ugrupowań ma siedziby na północy Iraku od lat 80. XX wieku i zabiega o szersze prawa dla kurdyjskiej mniejszości w Iranie. Bagdad informował o przeniesieniu bojowników z terenów przygranicznych i zamknięciu niektórych siedzib, jednak Iran wielokrotnie uznawał te działania za niewystarczające oraz przeprowadzał ataki dronami i rakietami na obozy opozycji w prowincjach Erbil i Sulajmanijja.