Rosja prowadzi rozmowy na temat budowy nowych elektrowni jądrowych z czterema krajami afrykańskimi
Rosyjska korporacja państwowa „Rosatom” prowadzi rozmowy z czterema krajami afrykańskimi w sprawie budowy elektrowni jądrowych o dużej mocy.
Jak poinformował, konkretne prace nad potencjalnymi projektami prowadzone są z Ugandą i Ghaną. W Etiopii planuje się w najbliższym czasie rozpoczęcie prac badawczych. Ponadto w Egipcie Rosja rozważa możliwość rozbudowy elektrowni jądrowej „El-Dabaa” z czterech do sześciu bloków energetycznych.
Również dziewięć państw afrykańskich wykazało duże zainteresowanie technologią małych pływających elektrowni jądrowych, opracowaną przez „Rosatom”. Trwają konkretne rozmowy na temat jej wykorzystania z Egiptem, Tanzanią, Togo i Namibią.
Obecnie w Afryce działa tylko jedna elektrownia jądrowa – elektrownia jądrowa „Koberge” w Republice Południowej Afryki, zbudowana w oparciu o francuską technologię w połowie lat 80. Druga elektrownia na tym kontynencie powstaje w Egipcie w ramach projektu „El-Dabaa”. Instalowane są tam reaktory rosyjskiej konstrukcji WWER-1200 o mocy 1200 megawatów każdy.
Putin oświadczył, że Rosja jest gotowa przenieść zakłady przemysłowe do Afryki w obliczu sankcji.
Ponadto rosyjski dyktator Władimir Putin zaproponował afrykańskim liniom lotniczym rozpoczęcie lotów do Rosji, twierdząc, że przyczyni się to do rozwoju branży turystycznej.
Przypomnijmy, że rosyjski dyktator Władimir Putin przyjmuje w Moskwie dziesiątki afrykańskich przywódców, aby pogłębić więzi z krajami tego kontynentu i wzmocnić wpływy Rosji. Znaczenie Afryki dla Moskwy wzrosło po rozpoczęciu pełnej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.
Przypomnijmy, że Rosja zintensyfikowała poszukiwania najemników w krajach afrykańskich, w szczególności w Zimbabwe i Burundi. Według danych agencji Bloomberg, powołującej się na prezentację ukraińskich służb specjalnych, Moskwa stara się rekrutować osoby z krajów o słabych instytucjach demokratycznych i ograniczonej wolności prasy.
Obywatele krajów afrykańskich, którzy walczyli po stronie Rosji i trafili do ukraińskiej niewoli, zwrócili się do uczestników szczytu „Rosja–Afryka” w Moskwie. Proszą o pomoc w powrocie do domu. Według danych Sztabu Koordynacyjnego ds. Postępowania z Jeńcami Wojennymi od początku pełnej inwazji do ukraińskiej niewoli trafiło obywateli 18 państw afrykańskich, jednak Rosja do tej pory nie zwróciła ani jednego zagranicznego jeńca wojennego w ramach wymiany.