Słowacja, zgodnie z porozumieniem z Putinem, wysłała oficerów wojskowych do Moskwy
Słowacja wysłała dwóch oficerów wojskowych do Moskwy po porozumieniu premiera Roberta Ficy z Putinem w sprawie wznowienia kontaktów wojskowych między oboma państwami. Oczekuje się, że do Bratysławy przyjedzie również rosyjski attaché wojskowy.
Stanowisko attaché wojskowego Słowacji w Moskwie objął generał brygady Slavomír Staviarský, a jego zastępcą został pułkownik Ivo Gahír. Ich nazwiska pojawiły się w oficjalnym wykazie korpusu wojskowo-dyplomatycznego w ostatnich tygodniach.
Wznowienie wymiany attaché wojskowych między oboma państwami następuje po raz pierwszy od rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Ostatni raz rosyjski attaché wojskowy pracował na Słowacji cztery lata temu, po czym został wydalony przez rząd ówczesnego premiera Eduarda Hegera.
O zamiarze wznowienia kontaktów wojskowych z Moskwą Fico mówił podczas wizyty w Rosji w maju 2026 roku. Wówczas poinformował Putina, że Słowacja chce wznowić współpracę na szczeblu attaché wojskowych.
Do Bratysławy, według informacji słowackiego deputowanego Tomasza Valášeka, może przyjechać 46-letni Maksim Vereżan — zawodowy oficer rosyjskiej marynarki wojennej. Wcześniej pracował w ambasadzie Rosji w Rzymie, a w ostatnich latach przebywał w Moskwie.
Jego nominacja nie została dotychczas oficjalnie potwierdzona. Vereżan nie figuruje jeszcze na liście dyplomatów wojskowych akredytowanych na Słowacji, jednak według Valášeka otrzymał już agrément — wstępną zgodę państwa przyjmującego na mianowanie dyplomaty.
Valášek sprzeciwił się wznowieniu takiej formy współpracy. Według niego słowacki attaché wojskowy w Moskwie raczej nie uzyska dostępu do istotnych informacji, podczas gdy rosyjski przedstawiciel w Bratysławie może wykorzystywać status dyplomatyczny do prowadzenia operacji dezinformacyjnych i operacji wpływu.
„Rosja nie dopuści nas do niczego, do czego nie chce nas dopuścić. Z drugiej strony potencjalnie otrzymujemy tutaj człowieka, który może prowadzić operacje dezinformacyjne i operacje wpływu” — powiedział deputowany.
W słowackim Ministerstwie Spraw Zagranicznych wznowienie kontaktów wojskowo-dyplomatycznych tłumaczono dążeniem rządu do budowania „pragmatycznych relacji” z Rosją. Wśród argumentów wymieniano również konieczność opieki nad grobami wojennymi, którą wcześniej zajmowali się rosyjscy dyplomaci wojskowi.
Pisze o tym Aktuality.
Premier Słowacji Robert Fico wezwał Unię Europejską do zwołania nadzwyczajnego szczytu w związku z gwałtownym wzrostem cen paliw. Oświadczył, że jego zdaniem UE niewystarczająco reaguje na skutki kryzysu naftowego dla państw członkowskich.
Premier Słowacji Robert Fico w ostatniej chwili odwołał zaplanowaną wizytę w Ukrainie. Miał przyjechać na szczyt „Inicjatywy Karpackiej”, jednak 18 września nie pojawił się na spotkaniu przywódców w obwodzie iwanofrankiwskim. Według doniesień medialnych przyczyną mogła być choroba.