W Arabii Saudyjskiej rozbił się śmigłowiec, zginęło dwóch pilotów — Dawn
W prowincji Nadżran na południu Arabii Saudyjskiej, w pobliżu granicy z Jemenem, rozbił się śmigłowiec rozpoznawczy AH-6i Gwardii Narodowej. Zginęło dwóch członków załogi, informuje Dawn.
Wersja koalicji
Rzecznik koalicji pod przywództwem Arabii Saudyjskiej Turki al-Maliki oświadczył, że śmigłowiec rozbił się na terytorium królestwa z powodu usterki technicznej. Według niego w katastrofie zginęło dwóch oficerów należących do załogi.
Koalicja zaznaczyła, że są to pierwsze straty wojskowe od czasu, gdy konflikt z Huti ponownie nasilił się w lipcu. Wcześniej w Jemenie obowiązywał niestabilny czteroletni rozejm.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Oświadczenie Huti i ataki
Jednocześnie rzecznik Huti Jahja Sari późnym wieczorem 17 października oświadczył, że ugrupowanie rzekomo zestrzeliło w tym samym rejonie należący do Arabii Saudyjskiej śmigłowiec Apache. Koalicja jako przyczynę katastrofy wskazała usterkę techniczną.
Do incydentu doszło tydzień po atakach Huti na międzynarodowe lotnisko w Rijadzie, w wyniku których, według materiału, zginęło 13 osób. Koalicja poinformowała także o przechwyceniu dwóch dronów w rejonie stolicy i kolejnego nad Prowincją Wschodnią Arabii Saudyjskiej, a także dwóch rakiet balistycznych wystrzelonych w kierunku Chamis Muszajt.
Huti z kolei 17 października oświadczyli, że w wyniku saudyjskich ataków w Jemenie zginęło 12 osób, w tym troje dzieci.