GM zapłaci 220 mln dolarów za udostępnianie danych kierowców — The Verge
Amerykańska firma General Motors zgodziła się zapłacić 220 mln dolarów w ramach ugody dotyczącej roszczeń stanów USA w sprawie udostępniania danych o nawykach kierowców. Porozumienie zobowiązuje także producenta samochodów do ograniczenia zakresu zbieranych danych dotyczących prowadzenia pojazdu, informuje The Verge.
Roszczenia dotyczące programu Smart Driver
Roszczenia dotyczą zakończonego już programu GM Smart Driver. Gromadził on informacje o zachowaniu za kierownicą, w tym o przyspieszaniu, hamowaniu i czasie trwania podróży.
Według stanów GM przekazywał te dane brokerom danych, co umożliwiało firmom ubezpieczeniowym kupowanie informacji i podwyższanie składek ubezpieczeniowych. Stany oskarżyły również producenta samochodów o to, że nie informował kierowców o włączeniu do Smart Driver i zbieraniu danych.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Sprawie przewodziły Oregon i Waszyngton
Sprawie przeciwko GM wspólnie przewodzili prokurator generalny Oregonu Dan Rayfield oraz prokurator generalny stanu Waszyngton Nick Brown. Dołączyły do niej także Nowy Jork, Floryda, Michigan, Nevada, Pensylwania i inne stany.
Rayfield oświadczył, że GM obiecywał kierowcom, iż program pomoże im bezpieczniej prowadzić samochód i nie będzie przekazywać danych ubezpieczycielom bez zgody. Jak powiedział, dochodzenie wykazało, że firma sprzedawała te dane, a dla części kierowców skutkowało to wyższymi składkami ubezpieczeniowymi.
Kilka miesięcy wcześniej GM zgodził się zapłacić 12,75 mln dolarów, aby uregulować podobne roszczenia w Kalifornii.