Policja zaprzeczyła informacjom o zatrzymaniu kolejnych dwóch uczestników protestów w Teremkach
Wcześniej aktywista Dmytro Perow poinformował na Facebooku o rzekomym zatrzymaniu uczestników akcji protestacyjnej w Teremkach – Jegora Danyluk oraz przedstawiciela organizacji społecznej „Garnizon” Mykhaila Denysenka.
Następnie ruch „Garnizon” poinformował, że Denisenko został zwolniony.
Jak informowaliśmy, Sąd Rejonowy w Holosiivsku w Kijowie zastosował środek zabezpieczający w postaci nocnego aresztu domowego do 5 grudnia wobec weterana Lubomira Dmytryszyna, który brał udział w akcji przeciwko wycince drzew w dzielnicy Teremki, gdzie budowana jest magistrala cieplna.
Według doniesień mediów 27 września w dzielnicy Teremki trwały dalsze protesty przeciwko wycince drzew. Na miejscu obecni byli również mieszkańcy Teremek, którzy uważają budowę rurociągu ciepłowniczego za priorytet, a także policja i przedstawiciele Kijowskiej Administracji Miejskiej. Protestujący próbowali przedostać się za ogrodzenie, doszło do starć z funkcjonariuszami.
Policja oświadczyła, że niektórzy uczestnicy akcji „zaczęli prowokować konflikty” z funkcjonariuszami policji i innymi uczestnikami wydarzenia, a także zakłócać porządek publiczny. Według policji podczas starć używali oni środków pirotechnicznych, popychali funkcjonariuszy i stosowali wobec nich przemoc fizyczną. W wyniku tego jedna z policjantek odniosła obrażenia.
Źródło: Ukrinform.
Przypomnijmy, że 6 października funkcjonariusze zatrzymali 24-letniego mieszkańca Łucka, który według ich danych organizował i koordynował działania uczestników podczas starć z policją. Śledczy postawili mu zarzut na podstawie części 3 art. 296 Kodeksu karnego Ukrainy – chuligaństwo związane z oporem wobec przedstawiciela władzy pełniącego obowiązki w zakresie ochrony porządku publicznego. Chodzi o 24-letniego weterana Lubomira Dmytryszyna.
Miejska ochrona Kijowa złożyła skargę na wywieranie presji w związku z rozproszeniem protestu na Teremkach.