Długie kolejki utworzyły się podczas wyborów do Knesetu w Izraelu — Jerusalem Post
27 października w lokalach wyborczych w Izraelu podczas wyborów do 26. Knesetu utworzyły się długie kolejki. W szczególności o długim oczekiwaniu informowano w małych społecznościach w pobliżu granicy ze Strefą Gazy. Osoba oznaczona inicjałem A. powiedziała, że opuściła lokal po 45 minutach oczekiwania i postanowiła wrócić wieczorem. Informuje o tym Jerusalem Post.
W Ofakim ochroniarz w jednym z lokali wyborczych poprosił grupę osób, która prawdopodobnie była jedną rodziną, aby wchodziły pojedynczo. W kolejce stała także około ośmioletnia dziewczynka, która zapytała ojca, czy może pójść z nim do kabiny do głosowania.
Dzień głosowania w Ofakim
Według gazety dzień wyborów zgromadził dziesiątki tysięcy osób nie tylko w lokalach wyborczych, ale także w centrach handlowych i rozrywkowych. W nowym centrum handlowym w Ofakim sklepy były otwarte i pełne klientów. Działały tam supermarket, sklep ze sprzętem AGD, sklep z orzechami i słodyczami oraz sklep z artykułami dla dzieci.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
W lokalnej kawiarni goście dyskutowali o polityce, w tym o działalności ministrów i posłów do Knesetu, którzy odchodzą ze stanowisk. Jeden z mężczyzn powiedział, że czeka na telefon, aby zawieźć kogoś do lokalu wyborczego.
Oświadczenie o propozycji pieniędzy
Gazeta przytacza również relację kobiety z Jeruham, która oświadczyła, że przed wejściem do lokalu wyborczego zaproponowano jej 500 szekli za głosowanie na określoną partię. Jak powiedziała, odmówiła. Przy innym lokalu wyborczym, znajdującym się obok szkoły, kobieta z megafonem zachęcała przechodniów do poparcia partii, której sympatyzowała.