Nowa Zelandia pokonała Tongę 34:10 i awansowała do finału mistrzostw świata — The Guardian
Reprezentacja Nowej Zelandii pokonała Tongę 34:10 w Newcastle w półfinale Pucharu Świata w rugby league i zapewniła sobie miejsce w decydującym meczu turnieju. W finale Nowozelandczycy zmierzą się ze zwycięzcą drugiego półfinału między Australią a Samoą, informuje The Guardian.
Przewaga po przerwie
Nowa Zelandia otworzyła wynik już w piątej minucie: Kalyn Ponga, który wrócił do składu 23 dni po złamaniu przedramienia w inauguracyjnym meczu turnieju, pomógł zdobyć punkty Britonowi Nikorze. Jednak Tonga odpowiedziała dwiema próbami Jojo Fifity: zakończył on akcję z dużej odległości, a następnie przyłożył piłkę w pobliżu pola punktowego.
Przed przerwą Nowozelandczycy odzyskali prowadzenie. Po kopnięciu Pongi Dane Gagai przyłożył piłkę w polu punktowym, a Jamayne Isaako podwyższył próbę — 12:10. Według publikacji w drugiej połowie, przy silnym wietrze i deszczu, kluczowa okazała się gra nogą Pongi i Jerome’a Hughesa.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Sześć prób Nowozelandczyków
Po przerwie Nowa Zelandia zdobyła 22 punkty bez odpowiedzi rywala. Casey McLean zdobył trzecią próbę swojej drużyny — była to jego 18. próba w ośmiu meczach testowych. Później Hughes wykorzystał błąd zawodników Tonga po kopnięciu Nowozelandczyków, a Xavier Willison i Charnze Nicoll-Klokstad podwyższyli wynik do 34:10.
Reprezentacja Nowej Zelandii po raz pierwszy od 2013 roku zagra w finale Pucharu Świata w rugby league. Drużyna ma szansę zdobyć tytuł po raz pierwszy od 2008 roku.