W Korei Południowej przeszukano komisję wyborczą z powodu podejrzeń o wypłaty — Korea Herald
W Korei Południowej specjalna grupa śledcza przeprowadziła przeszukania w siedzibie Krajowej Komisji Wyborczej w Gwacheon, na południe od Seulu, w związku z podejrzeniami o nielegalne wypłacanie jej członkom miesięcznych dodatków. Informuje o tym Korea Herald.
Przeszukania u kierownictwa komisji
Według zespołu specjalnego doradcy Lee Tae-hana w operacji uczestniczyło 65 osób, w tym czterech prokuratorów. Przeszukali oni gabinety przewodniczącego i sekretarza generalnego Krajowej Komisji Wyborczej.
Śledczy podejrzewają, że komisja nielegalnie wypłacała dodatki dziewięciu swoim członkom, rzekomo w celu wspierania przeprowadzenia wolnych i uczciwych wyborów. Łączna kwota tych wypłat wyniosła 905,8 mln wonów, czyli około 677 tys. dolarów.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wypłaty od 2020 roku
Według informacji grupy śledczej w 2020 roku kwota wypłat wyniosła 171,5 mln wonów. Roczna wartość takich wypłat przekraczała próg 100 mln wonów ustanowiony w ustawie o karaniu czynów powodujących straty dla skarbu państwa.
Dodatki były nadal wypłacane po tym, jak Rada Audytu i Inspekcji oraz Zgromadzenie Narodowe wskazały na brak podstaw prawnych dla takich wypłat. Według śledczych na ten cel mogły być również przekierowywane środki przewidziane na inne potrzeby.
Grupa Lee Tae-hana została utworzona we wrześniu, aby zbadać niedobór kart wyborczych w dniu wyborów lokalnych 3 czerwca oraz inne możliwe naruszenia w działalności organu wyborczego.