Dziennikarz: Likud utrzymuje kontakty z partią Ra'am — Jerusalem Post
W Izraelu dziennikarz Mohammad Magadli oświadczył, że wysokiej rangi przedstawiciele partii Likud oraz osoby z otoczenia premiera Binjamina Netanjahu utrzymują kontakty z arabską partią Ra'am, której przewodzi Mansur Abbas. Powiedział o tym na antenie radia 103FM, jak podaje Jerusalem Post.
Oświadczenie o niepublicznych kontaktach
Według Magadliego przedstawiciele Likudu i osoby bliskie Netanjahu wielokrotnie rozmawiali z Abbasem po zamknięciu lokali wyborczych. Dziennikarz twierdzi, że kanał komunikacji między Likudem a Ra'am rzekomo nie przestał działać: jak twierdzi, do partii zwracają się nawet najwyżsi działacze Likudu.
Magadli oświadczył także, że Ra'am nie jest zainteresowana publicznym ujawnianiem takich kontaktów, ponieważ uważa je za sposób wpływania na procesy polityczne. Wyraził opinię, że obóz Netanjahu byłby gotów oprzeć się na poparciu partii arabskich, w tym Ra'am i Zjednoczonej Listy, gdyby było to konieczne do utworzenia rządu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Zaprzeczenie Likudu
Likud odrzucił twierdzenia dziennikarza. W oświadczeniu partii doniesienia nazwano „całkowicie fałszywymi wiadomościami” i stwierdzono, że nie było i nie będzie kontaktów z arabskimi partiami, które — według sformułowania Likudu — wspierają terroryzm. Partia nazwała te twierdzenia również próbą legitymizowania oparcia lewego bloku na takich siłach politycznych.
Krytyka wypowiedzi Jaira Netanjahu
Podczas wywiadu Magadli skrytykował wpis Jaira Netanjahu, syna premiera, w serwisie społecznościowym X dotyczący arabskich obywateli Izraela. Dziennikarz stwierdził, że arabscy obywatele kraju włączyli się we wspieranie państwa po atakach z 7 października, a także przypomniał, że wśród nich byli uprowadzeni i zabici. Skrytykował również ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gwira za retorykę dotyczącą arabskich obywateli.