Hakerzy twierdzą, że opublikowali dane klienta GMO po odmowie zapłaty okupu — The Japan Times
W Japonii grupa hakerska oświadczyła, że opublikowała dane jednego klienta GMO Internet Group po tym, jak firma odmówiła negocjacji w sprawie okupu. NHK poinformowała o tym po upływie terminu wyznaczonego przez sprawców. Przed upływem terminu GMO wezwało właścicieli kont do wykonania kopii zapasowych danych, odłączenia komputerów od internetu, wyłączenia ich i wyjęcia kabli zasilających.
Jak podaje The Japan Times, napastnicy zażądali od firmy około 8 mld jenów, czyli 51 mln dolarów. GMO oświadczyło, że nie zapłaci okupu, ponieważ nie gwarantuje to usunięcia wykradzionych danych osobowych ani nie wyklucza ich dalszego bezprawnego wykorzystania.
Skala incydentu
W ubiegłym tygodniu GMO poinformowało o naruszeniu bezpieczeństwa, które mogło potencjalnie dotknąć 26 739 serwerów powiązanych z rachunkami handlowymi klientów ponad 70 firm brokerskich, dostawców usług walutowych i innych przedsiębiorstw w Japonii oraz za granicą.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ministra finansów Satsuki Katayama oświadczyła, że skompromitowano serwery pięciu usług handlu marżą na rynku walutowym, a sprawca przeprowadzał nieautoryzowane transakcje online. Chodzi o Goldenway Japan, Oanda, Ava Trade Japan, Gaitame Finest i Dukascopy Japan. Firmy te już zawiesiły handel dla odpowiednich posiadaczy rachunków.
Rekompensaty i ochrona
Informowano również o stratach finansowych użytkowników: według wstępnych danych niektórzy z nich stracili niemal 2 mln jenów. GMO obiecało zrekompensować poszkodowanym straty, a także wypłacić po 5 tys. jenów wszystkim użytkownikom.
Firma analizuje komputery części klientów, aby ustalić sposób, w jaki sprawcy przeniknęli do systemów, oraz przygotować środki zaradcze. W reakcję zaangażowały się między innymi Trend Micro i inne firmy działające w dziedzinie cyberbezpieczeństwa oraz sztucznej inteligencji. Premier Sanae Takaichi poleciła rządowi przygotować pakiet środków cyberbezpieczeństwa do końca przyszłego tygodnia.