Służba Śledcza ogłosiła postawienie zarzutów oficerce Sił Zbrojnych Ukrainy, która zamiast poddać się leczeniu, brała udział w programie „MasterChef”
Starsza poruczniczka Sił Zbrojnych Ukrainy jest podejrzana o bezprawne pobranie prawie 250 tysięcy hrywien wynagrodzenia za okres, w którym faktycznie nie przebywała na leczeniu stacjonarnym. Według wersji śledczych, zamiast poddawać się leczeniu, żołnierka brała udział w nagraniach programu kulinarnego „MasterChef” oraz podróżowała po Ukrainie.
Z materiałów śledztwa wynika, że od kwietnia do sierpnia 2025 roku oficerka oficjalnie przebywała na leczeniu stacjonarnym w jednej z wojskowych placówek medycznych. Jednak większość tego czasu faktycznie spędzała poza szpitalem.
Śledczy ustalili, że żołnierka przebywała w Kijowie, Charkowie oraz w obwodzie odeskim, zajmowała się sprawami osobistymi, a także brała udział w kręceniu popularnego programu telewizyjnego „MasterChef”.
Jednocześnie dowództwo jednostki wojskowej uważało, że kobieta przechodzi leczenie, i nadal wypłacało jej wynagrodzenie.
Według szacunków śledczych spowodowało to straty dla państwa w wysokości prawie 250 tysięcy hrywien.
Pracownicy Państwowego Biura Śledczego (DBR) poinformowali starszą poruczniczkę o postawieniu jej zarzutów.
Za zarzucane jej przestępstwo grozi jej od pięciu do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
Informuje o tym DBR.
Przypomnijmy, że na Ukrainie toczy się proces przeciwko oficerce podejrzanej o uchylanie się od służby pod pretekstem leczenia. Według danych śledztwa przez wiele miesięcy rzekomo przebywała na zwolnieniu lekarskim, a w rzeczywistości brała udział w nagraniach programu kulinarnego MasterChef. W przypadku udowodnienia winy kobiecie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.