Sztab prezydenta Luli oskarżył Meta o ingerencję w wybory w Brazylii — The Rio Times
W Brazylii sztab wyborczy prezydenta Luiza Inácia Luli da Silvy oskarżył firmę Meta o ingerencję w wybory prezydenckie na korzyść jego rywala, senatora Flávia Bolsonaro. Kampania Luli oświadczyła, że zwróci się do Najwyższego Sądu Wyborczego Brazylii oraz Krajowego Organu Ochrony Danych. Informuje o tym The Rio Times.
Sztab prezydenta twierdzi, że od początku 9 października do rana 10 października Instagram nie pozwalał na płatne promowanie wpisów z profilu Luli. Kampania oświadczyła również, że podczas pierwszej tury dezaktywowano konto reklamowe kandydata, a w przypadku jednego z wpisów przerwano naliczanie wyświetleń, co według sztabu wpłynęło na jego zasięg.
Stanowiska sztabu Luli i Meta
Przedstawiciele Luli uważają, że szereg problemów, które Meta wyjaśniała usterkami technicznymi, mógł sprzyjać kandydaturze Bolsonaro. Powołali się na raport służby komunikacyjnej Partii Pracujących: według niego strona Flávia Bolsonaro uzyskiwała średnio 2,96 razy więcej interakcji, choć miała o 17,2% mniej obserwujących niż strona Luli.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Meta odrzuciła oskarżenia, nazywając je fałszywymi i niepotwierdzonymi faktami. Firma oświadczyła, że wiele ze wspomnianych problemów technicznych nie ograniczało się do Brazylii ani poszczególnych kont, a także podkreśliła przestrzeganie zasad wyborczych i równy dostęp kandydatów do jej platform. Jednocześnie, według biblioteki reklam Meta, rano 10 października na stronach Luli na Facebooku i Instagramie aktywnych było 11 promowanych reklam.
Druga tura 25 października
W pierwszej turze 4 października Flávio Bolsonaro zdobył 47,03% ważnych głosów, a Lula — 45,16%. Druga tura wyborów prezydenckich ma odbyć się 25 października. Pierwszy sondaż Datafolha przed głosowaniem w drugiej turze, przeprowadzony 6–7 października wśród 2520 wyborców, dawał Bolsonaro 52% ważnych głosów wobec 48% dla Luli.
Według stanu na popołudnie 10 października publicznie nie było wiadomo, czy sztab Luli złożył już skargę do Najwyższego Sądu Wyborczego lub Krajowego Organu Ochrony Danych. Nie opublikowano również decyzji sądu wyborczego w tej sprawie.