Wybrany sędzia TK Polski Berek mówi o dziesiątkach nierozpatrzonych spraw — RMF24
Wybrany przez Sejm sędzia Trybunału Konstytucyjnego Polski Maciej Berek oświadczył, że w instytucji nagromadziło się co najmniej kilkadziesiąt nierozpatrzonych spraw, a sam trybunał „praktycznie nie działa”. Powiedział o tym na antenie radia, informuje RMF24.
Sprawy bez rozstrzygnięć od lat
Jako przykład Berek podał sprawę, która wpłynęła do Trybunału Konstytucyjnego w lutym 2016 roku i dotyczy jednego z przepisów Ordynacji podatkowej. Została ona wniesiona w formie pytania prawnego, a sąd po takim wystąpieniu powinien zawiesić rozpatrywanie odpowiedniej sprawy. Według Berka po rejestracji i wstępnej kontroli w tym postępowaniu nic się nie wydarzyło.
Wspomniał także o skargach konstytucyjnych zarejestrowanych w lutym 2017 roku i sierpniu 2019 roku, które wciąż nie doczekały się rozstrzygnięć. Berek nie podał dokładnej liczby takich postępowań. Wyjaśnił, że nie ma jeszcze dostępu do wewnętrznych rejestrów trybunału, a informacje o przytoczonych sprawach otrzymał od innych sędziów.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Spór dotyczący ślubowania
Berek skomentował również sytuację związaną ze złożeniem ślubowania. Zwrócił uwagę, że czterech sędziów wybranych w marcu wciąż nie otrzymało od prezydenta Polski Karola Nawrockiego zaproszeń do złożenia ślubowania. Sam Berek złożył ślubowanie w Sejmie, nie czekając na zaproszenie z Kancelarii Prezydenta.
Oświadczył, że weryfikacja zgodności z wymogami formalnymi powinna odbywać się na etapie procedury w Sejmie. Berek dodał, że dotąd nie otrzymał z Kancelarii Prezydenta zapytania dotyczącego sprawdzenia jego stażu pracy jako radcy prawnego. W razie otrzymania takiego pisma poprosiłby o wskazanie podstawy prawnej tych działań.
Osobno Berek skomentował list prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego do Komendanta Głównego Policji Marka Borońa. List zawierał pytania dotyczące ustalenia tożsamości sędziów i pracowników trybunału. Berek zaznaczył, że nie wie, czy takie kontrole są prowadzone, jednak za bardziej niepokojące uznał doniesienia o próbach ustalenia przez protestujących, kto wchodzi do budynku trybunału.