Premier Belize Briceño obiecał wsparcie dla Tajwanu mimo sankcji Chin — Taipei Times
Premier Belize John Briceño powiedział w Bangkoku w Tajlandii, że sankcje Chin wobec ministra spraw zagranicznych Belize Francisa Fonseki nie wpłyną na relacje jego kraju z Tajwanem. Według szefa rządu działania Pekinu jedynie wzmocnią determinację Belize do dalszego wspierania Tajwanu.
Reakcja Belize
Jak podaje Taipei Times, powołując się na CNA, Briceño nazwał sankcje nieuzasadnionymi, błędnymi i nielegalnymi. Powiedział, że Belize jest niezależnym państwem i ma prawo samodzielnie podejmować decyzje. Premier oświadczył również, że kraj uważa wspieranie Tajwanu za słuszne.
Briceño przebywał w Bangkoku na dorocznych spotkaniach Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Jakie ograniczenia wprowadziły Chiny
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chin ogłosiło w poniedziałek tak zwane środki odwetowe wobec Francisa Fonseki oraz ministra technologii informacyjnych i komunikacyjnych Paragwaju Gustavo Villate. Przewidują one zamrożenie ruchomego, nieruchomego i innego majątku urzędników na terytorium Chin, zakaz zawierania przez chińskie organizacje i obywateli transakcji z nimi lub współpracy z nimi, a także odmowę wydania wiz i wjazdu do Chin, Hongkongu i Makau.
Pekin ogłosił sankcje po tym, jak Fonseca i Villate uczestniczyli w Tajpej w wydarzeniu z okazji Święta Narodowego Republiki Chińskiej (Tajwanu).