Premier Izraela Netanjahu nie jest pewien zwycięstwa w wyborach — Jerusalem Post
Premier Izraela Binjamin Netanjahu oświadczył, że nie jest pewien zwycięstwa w nadchodzących wyborach i obawia się możliwości porażki. W wywiadzie dla Radio North podkreślił, że jego siła polityczna musi zapewnić sobie zwycięstwo — informuje Jerusalem Post.
Nie planuje odejścia z polityki
Netanjahu skomentował również możliwość niesformowania kolejnego rządu. Zapytany, czy odejdzie z polityki w przypadku porażki w wyborach, premier odpowiedział, że nie planuje kończyć kariery politycznej.
Premier skrytykował politycznych oponentów — Gadiego Ajzenkota, Naftaliego Bennetta i Awigdora Liebermana. Twierdził, że rząd kierowany przez nich będzie zależny od poparcia partii arabskich.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Krytyka Ajzenkota i pozew Bara
Mówiąc o Ajzenkocie, Netanjahu stwierdził, że rzekomo nie będzie on w stanie utworzyć rządu bez Mansura Abbasa i Ahmada Tibiego, aby zdobyć 61 mandatów. Premier twierdził również, że Ajzenkot nie podejmie działań w związku z zagrożeniem zdobycia przez Iran broni jądrowej i nie ma wpływów w USA.
Podczas wywiadu Netanjahu wspomniał o pozwie o zniesławienie, który złożył przeciwko niemu były szef Szin Bet Ronen Bar. Premier odrzucił twierdzenia Bara, oświadczając, że przekazał kontrolerowi państwowemu prawie tysiąc dokumentów, i oskarżył byłego szefa służby bezpieczeństwa o kłamstwo.