Premier Tusk ma dwie kandydatki na miejsce ministry — Interia
W Polsce premier Donald Tusk oświadczył, że ma dwie kandydatki na miejsce ministry Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która zdecydowała się odejść z rządu. Obie pretendentki do stanowiska są kobietami, podaje Interia.
Reakcja szefa rządu
W rozmowie z dziennikarzami Tusk powiedział, że przed odejściem ministry z rządu oczekiwał od niej telefonu. Według niego mogła powiedzieć, że ma już dość tej pracy.
Premier zaznaczył również, że współpraca z Pełczyńską-Nałęcz od dłuższego czasu nie była łatwa. Podkreślił, że trudności we współpracy nie dotyczyły wyłącznie jego osobiście.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Praca koalicji
Zdaniem Tuska Pełczyńska-Nałęcz jest politycznie bardzo zagubiona. Jednocześnie szef rządu oświadczył, że jej decyzja o odejściu z rządu nie będzie miała znaczenia dla dalszej pracy rządzącej koalicji.
Tusk nazwał obie kandydatury bardzo mocnymi. W publikacji Interii nie podano nazwisk możliwych następczyń ministry.