Prezydent Polski Nawrocki zwołał partie w związku z kryzysem w sądzie — Der Spiegel
Prezydent Polski Karol Nawrocki zwołał pilne konsultacje ze wszystkimi partiami reprezentowanymi w parlamencie w związku z zaostrzeniem konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Oświadczył, że dąży do ustabilizowania sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego, a także wyraził zaniepokojenie bezpieczeństwem wewnętrznym kraju. Według Der Spiegel prezydent złożył to oświadczenie po nocnej wizycie w budynku sądu.
Wcześniej Nawrocki, według informacji publikacji, użył siły fizycznej, aby dostać się do budynku i przeprowadzić konsultacje z sędziami. Wystąpił również przed demonstrantami, którzy przez kilka godzin przebywali przed otoczonym przez policję budynkiem. Prezydent zażądał przywrócenia porządku prawnego oraz wycofania z terenu sądu skierowanych tam przez rząd sił bezpieczeństwa.
Reakcja ministra sprawiedliwości
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nazwał zachowanie prezydenta niepokojącym i niedopuszczalnym. W wywiadzie dla TVN 24 oświadczył, że osoba chroniona immunitetem prezydenckim nie powinna zachowywać się w taki sposób. Zdaniem ministra Nawrocki wykorzystał sytuację, aby wzmocnić emocje na ulicy.
Kryzys wywołał komunikat na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego, w którym twierdzono, że prezes sądu Bogdan Święczkowski i jego zastępca zostali tymczasowo odsunięci od wykonywania obowiązków. Zgodnie z komunikatem obowiązki prezesa miała przejąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Wkrótce potem konto Trybunału Konstytucyjnego na X zdementowało tę informację i oświadczyło, że strona padła ofiarą ataku hakerskiego.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Konfrontacja wokół sądu
Święczkowski, powołany za rządów partii Prawo i Sprawiedliwość, nazwał te wydarzenia „zamachem stanu”. Oświadczył, że sąd składa się z legalnie powołanych sędziów, a nie z „uzurpatorów”, którzy dostali się do budynku tylnym wejściem w towarzystwie rządowych sił bezpieczeństwa.
PiS, które rządziło Polską w latach 2015–2023, powoływało do Trybunału Konstytucyjnego sędziów politycznie z nim związanych. Europejski Trybunał wcześniej doszedł do wniosku, że z powodu poważnych wad procedury powoływania sędziów i ówczesnej prezes polskiego Trybunału Konstytucyjnego nie można uznać za niezależny i bezstronny.
Po wyborach parlamentarnych w 2023 roku rząd Donalda Tuska ogłosił zamiar cofnięcia spornych zmian w systemie sądownictwa wprowadzonych przez poprzednie władze. Nawrocki, bliski PiS, wcześniej odmówił zaprzysiężenia pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego zgłoszonych przez parlament. Według rzecznika prezydenta w pałacu prezydenckim rozpoczęły się już rozmowy Nawrockiego z przedstawicielami frakcji parlamentarnych.
W obliczu zaostrzenia kryzysu dwóch ambasadorów bliskich PiS ogłosiło rezygnację: ambasador Polski w Rumunii Paweł Soloch oraz ambasador w Chinach Jakub Kumoch. Jednocześnie były prezydent Polski Lech Wałęsa wyraził poparcie dla Tuska.