Amerykański związek nauczycieli pozywa administrację Trumpa za opóźnienia w umarzaniu pożyczek — CNBC
W USA Amerykańska Federacja Nauczycieli (AFT) 30 października złożyła pozew przeciwko administracji prezydenta Donalda Trumpa, oskarżając urzędników o bezprawne blokowanie umarzania pożyczek studenckich dla dziesiątek tysięcy pożyczkobiorców. Jak informuje CNBC, związek kwestionuje działania Departamentu Edukacji USA dotyczące programu Public Service Loan Forgiveness.
Zarzuty powodów
Pozew Weingarten v. McMahon złożono do Sądu Okręgowego USA dla Dystryktu Kolumbii. Powodowie twierdzą, że sekretarz edukacji Linda McMahon niewłaściwie zarządzała programem: błędnie obliczała okresy płatności pożyczkobiorców i nie zaliczała im okresów zatrudnienia, które powinny zostać uwzględnione.
Program Public Service Loan Forgiveness, podpisany przez prezydenta George'a W. Busha w 2007 roku, przewiduje anulowanie federalnych pożyczek studenckich dla określonych pracowników organizacji non-profit i sektora publicznego po 120 płatnościach, co zwykle odpowiada dziesięciu latom. Za administracji Joe Bidena zasady programu zmieniono, aby ułatwić uzyskanie prawa do umorzenia długu. Według CNBC umożliwiło to już umorzenie pożyczek ponad milionowi pożyczkobiorców.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Opóźnienia w rozpatrywaniu wniosków
Pozew dotyczy również programu PSLF Buyback. Umożliwia on pożyczkobiorcom, którzy mają 120 miesięcy kwalifikującego się zatrudnienia, złożenie do Departamentu Edukacji wniosku o retroaktywną zapłatę za miesiące pominięte z powodu odroczenia lub zawieszenia spłat.
Zgodnie z dokumentem sądowym, na wiosnę na decyzje w procedurze Buyback czekało 88 tysięcy pożyczkobiorców. Powodowie oświadczyli również, że wcześniej w tym roku departament bez wyjaśnienia zmniejszył liczbę zaliczonych im kwalifikujących się płatności, opóźniając umorzenie długów.
Przedstawiciel Departamentu Edukacji powiedział CNBC, że resort naprawia błędy w kodzie programu popełnione za administracji Bidena. Według niego błędy te doprowadziły do niedokładnego naliczania płatności dla części pożyczkobiorców.