Sąd przedłużył dostęp trzech mediów do Białego Domu — The Guardian
W Waszyngtonie w Stanach Zjednoczonych sędzia federalny Timothy Kelly przedłużył do wtorku obowiązywanie tymczasowego nakazu sądowego, który zobowiązuje Biały Dom do umożliwienia dziennikarzom CNN, MS Now i Politico dostępu do budynku. Sędzia oświadczył również, że do tego czasu prawdopodobnie wyda decyzję w sprawie wniosku spółek medialnych o wstępny zakaz sądowy.
Spór sądowy o dostęp
Kelly wydał tymczasowy nakaz 24 września, zobowiązując Biały Dom do zniesienia zakazu na 14 dni. Termin ten miał upłynąć w czwartek, 8 października. Spółki medialne zwróciły się do sądu z prośbą o przedłużenie obowiązywania nakazu.
Jak informuje The Guardian, w poprzednim orzeczeniu sędzia wskazał, że Biały Dom naruszył konstytucyjne wymogi należytego procesu prawnego. W jego ocenie spółkom nie przekazano wystarczającego powiadomienia o standardach dopuszczalnego zachowania oraz nie dano im możliwości wcześniejszego sprzeciwienia się ewentualnemu ograniczeniu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Argumenty stron
Prawnik CNN, MS Now i Politico Theodore Boutrous oświadczył w sądzie, że prezydent Donald Trump w niedawnym wywiadzie dla magazynu Time bezpośrednio powiązał zakaz z krytycznym relacjonowaniem jego działalności. Według Boutrousa jest to przyznanie się do dyskryminacji ze względu na poglądy oraz działań odwetowych wobec mediów.
Przedstawiciel Białego Domu Michael Velchik twierdził, że jednym z czynników tej decyzji była, zdaniem administracji, niezdolność trzech mediów do przestrzegania podstawowych standardów zachowania dziennikarskiego. Zarzucił także spółkom brak odpowiedzi na listy wysłane już po wprowadzeniu ograniczeń, w których zaproponowano im możliwość zakwestionowania wysuniętych wobec nich zarzutów.
Podczas rozprawy Kelly zauważył, że rząd nadal ma problem z właściwym powiadamianiem. Standardy wcześniejszego powiadomienia, ustanowione przez precedens sądowy w podobnej sprawie dotyczącej dostępu do Białego Domu, nazwał największą przeszkodą dla stanowiska rządu.