Sąd w Polsce uchylił umorzenie sprawy śmierci na plebanii — Interia
Sąd Rejonowy w Sierpcu w Polsce uchylił decyzję Prokuratury Okręgowej w Płocku o umorzeniu śledztwa w sprawie śmierci 31-letniego mężczyzny na plebanii w Drobinie w województwie mazowieckim. Sprawę przekazano do dalszego prowadzenia, informuje Interia.
Dalsze kierunki śledztwa
Sąd rozpatrzył zażalenie przedstawiciela pokrzywdzonej strony — członka rodziny zmarłego. Uznał, że zebrane dowody dają podstawy do kontynuowania postępowania w sprawie możliwego nieumyślnego spowodowania śmierci lub nieudzielenia pomocy osobie, której życiu lub zdrowiu bezpośrednio zagrażało niebezpieczeństwo.
Zdaniem sądu, aby określić dalszy kierunek śledztwa, należy ustalić, kto nabył, a następnie przekazał substancje zakazane przez prawo, które, według oceny sądu, doprowadziły do śmierci mężczyzny. Decyzja sądu rejonowego, wydana po rozpatrzeniu zażalenia, nie podlega zaskarżeniu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Jakie działania zaproponował sąd
Sąd wskazał również na potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego o opinie z zakresu toksykologii i medycyny sądowej. Ponadto zaproponował rozważenie przesłuchania policjantów oraz prokuratora nadzorującego ich działania w sprawie ich obserwacji dotyczących oznak śmierci pokrzywdzonego, które powinny zostać wpisane do protokołu oględzin ciała.
Policja otrzymała zgłoszenie o śmierci mężczyzny w mieszkaniu ówczesnego wikariusza na plebanii 7 września 2024 roku. Początkowo śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci wszczęła Prokuratura Rejonowa w Sierpcu, a następnie przejęła je Prokuratura Okręgowa w Płocku. W lipcu poinformowała ona o umorzeniu sprawy z powodu braku znamion przestępstwa, w tym w części dotyczącej możliwego nieudzielenia pomocy.
W czerwcu 2025 roku eksperci sprecyzowali, że śmierć mężczyzny, związana z niewydolnością krążeniowo-oddechową, nastąpiła w wyniku zatrucia organizmu różnymi substancjami. Ich składu nie ujawniono, powołując się na interes śledztwa oraz poufność danych o stanie zdrowia zmarłego. Kuria diecezjalna w Płocku informowała wcześniej, że wikariusz został odsunięty od stanowiska, a następnie zrzekł się stanu kapłańskiego.