Tajwan wezwał, by nie jechać do Chin na obchody rocznicy Sun Jat-sena — RMF24
Władze Tajwanu wezwały mieszkańców, aby nie odwiedzali Chin podczas zaplanowanych na listopad wydarzeń z okazji 160. rocznicy urodzin Sun Jat-sena. W Tajpej uważają, że Pekin wykorzystuje postać polityka, szanowanego po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej, do promowania narracji o „zjednoczeniu” z wyspą, informuje RMF24.
Wydarzenia zaplanowano na 12 listopada
Chiny ogłosiły, że 12 listopada przeprowadzą uroczystości. Sun Jat-sen, który zmarł w 1925 roku, był jednym z przywódców rewolucji z 1911 roku, która zakończyła wielowiekowe rządy cesarskie w Chinach. Później założył Republikę Chińską.
Po porażce w wojnie domowej z komunistami Mao Zedonga rząd Republiki Chińskiej przeniósł się na Tajwan w 1949 roku. Republika Chińska nadal jest oficjalną nazwą Tajwanu.
Oświadczenie tajwańskiej rady
Tajwańska Rada do spraw Chin Kontynentalnych w czwartek wieczorem wezwała mieszkańców, by nie uczestniczyli w wydarzeniach w Chińskiej Republice Ludowej i nie rozpowszechniali narracji chińskich władz. Pekin nie ujawnił jeszcze szczegółów listopadowego programu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Tajwańska instytucja oświadczyła, że interpretacja historyczna promowana przez Pekin nie odpowiada faktom. W jej ocenie uroczystości mają na celu popularyzację przekazu o „sprzeciwie wobec niepodległości Tajwanu i poparciu dla zjednoczenia”.
Jak zauważa Reuters, w Pekinie Sun Jat-sen przedstawiany jest jako bohater narodowy, patriota i prekursor rewolucji, która według interpretacji chińskich władz doprowadziła do utworzenia Chińskiej Republiki Ludowej w 1949 roku. Podczas wcześniejszych uroczystości upamiętniających w 2016 roku przywódca Chin Xi Jinping oświadczył, że Sun sprzeciwiał się próbom „podziału kraju”, a pełne zjednoczenie ojczyzny nazywał obowiązkiem wszystkich Chińczyków.
Na Tajwanie Sun Jat-sen jest oficjalnie uważany za „ojca narodu”, a jego portret znajduje się w administracji prezydenta. Jednocześnie jego koncepcja polityczna „Trzy zasady ludowe” nie jest już obowiązkową częścią programu szkolnego.
Prezydent Tajwanu Lai Ching-te i rządząca Demokratyczna Partia Postępowa wspierają tożsamość wyspy odrębną od Chin. Pekin nazywa Laia „separatystą” i odmawia kontaktów z jego administracją. Tajwański prezydent ze swojej strony oświadcza, że tylko mieszkańcy wyspy mogą decydować o jej przyszłości.