Trybunał w Kolumbii oskarżył 10 byłych członków FARC — Al Jazeera
Specjalna Jurysdykcja ds. Pokoju Kolumbii (JEP) postawiła zarzuty 10 byłym członkom Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC) w związku z domniemanymi zbrodniami wojennymi i zbrodniami przeciwko ludzkości. Postępowanie dotyczy domniemanych przestępstw wobec pięciu ludów rdzennych w południowo-wschodniej części kraju, popełnionych w latach 1996–2016.
Zarzuty zabójstw i przymusowych przesiedleń
Jak informuje Al Jazeera, JEP zarzuca oskarżonym tortury, zabójstwa oraz przymusowe przesiedlenia przedstawicieli pięciu ludów rdzennych. Sędzia JEP Catalina Díaz oświadczyła, że dowódcy FARC nakazywali swoim podwładnym minowanie terytoriów rdzennych ludów oraz niszczenie ekosystemów, od których zależało ich przetrwanie.
Według niej decyzja trybunału ma zapewnić sprawiedliwość najbardziej zapomnianym ludom kraju. Przedstawiciele społeczności rdzennych przyjęli ją z zadowoleniem jako uznanie, że ugrupowania zbrojne atakowały nie tylko poszczególne osoby, lecz także wiedzę, języki i terytoria społeczności.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wśród oskarżonych jest były senator
Trzech oskarżonych należało do ostatniego sekretariatu FARC. W 2016 roku ugrupowanie zawarło porozumienie pokojowe z rządem Kolumbii, które przewidywało rozbrojenie i przyznało byłym rebeliantom 10 miejsc w Kongresie. Wśród osób objętych sprawą jest Julián Gallo, który w ramach tego porozumienia był senatorem przez osiem lat.
JEP utworzono w celu rozpatrywania zbrodni popełnionych podczas trwającego wiele lat wewnętrznego konfliktu zbrojnego w Kolumbii. Trybunał może orzekać jedynie kary niezwiązane z pozbawieniem wolności. W ubiegłym roku wymierzył siedmiu byłym członkom FARC oskarżonym o porwania osiem lat środków naprawczych, w tym rozminowywanie i pomoc w poszukiwaniu osób zaginionych.
Według Kolumbijskiej Komisji Prawdy w wyniku konfliktu w latach 1985–2018 zginęły 450 664 osoby, a kolejne 121 768 uznano za zaginione.