W Bułgarii odbyła się druga tura wyborów prezydenckich — Taipei Times
W Bułgarii odbyła się druga tura wyborów prezydenckich, w której zmierzyli się urzędująca prezydentka Iliana Jotowa i były premier rządu tymczasowego Andrej Gjurow. Jak podaje Taipei Times, w pierwszej turze żaden z kandydatów nie uzyskał ponad 50% głosów, dlatego wyznaczono ponowne głosowanie.
Wyniki pierwszej tury
W pierwszej turze Jotowa wyprzedziła Gjurowa, ale nie przekroczyła progu 50%. W wyborach uczestniczyło 27 kandydatów, a frekwencja była rekordowo niska. Sondaże exit poll miały zostać opublikowane po zakończeniu głosowania, a wyniku oczekiwano po przeliczeniu kart do głosowania.
Zwycięstwo Jotowej uczyniłoby ją pierwszą wybraną prezydentką Bułgarii. W styczniu została pełniącą obowiązki prezydenta po rezygnacji Rumena Radewa, który wystartował w wyborach parlamentarnych i je wygrał. Radew, który popiera Jotową, jest obecnie premierem Bułgarii.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ataki na statki na Morzu Czarnym
Wybory odbywały się w cieniu serii ataków dronów na statki handlowe u wybrzeży Bułgarii nad Morzem Czarnym w ciągu ostatniego miesiąca. Według publikacji istnieją obawy, że mogło zginąć około dwóch tuzinów marynarzy. Po atakach rząd zwrócił się do sojuszników o pomoc w zwiększeniu bezpieczeństwa morskiego.
W środę grecki kontenerowiec zatonął po uderzeniu dronów morskich. Obaj kandydaci potępili ataki i wezwali do dyplomatycznego zakończenia wojny. Rumen Radew oświadczył, że skutki uderzeń są „korzystne dla Federacji Rosyjskiej”, państwa-agresora.
Gjurowa popierają prozachodnie partie reformistyczne. Od dawna wyrażał on również poparcie dla Ukrainy, a podczas pracy na stanowisku premiera podpisał z Kijowem umowę o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa. Wśród polityków, którzy poparli Gjurowa, jest były premier Bułgarii Bojko Borisow.