Ukrainiec stanie przed sądem w Hamburgu w sprawie Nord Stream — BBC News
W niemieckim Hamburgu w środę rozpocznie się proces Ukraińca Serhija K., którego niemiecka prokuratura oskarża o planowanie wysadzenia gazociągów Nord Stream na Morzu Bałtyckim we wrześniu 2022 roku. Jest on pierwszym podejrzanym w tej sprawie, który stanie przed sądem. Serhij K. zaprzecza postawionym mu zarzutom, informuje BBC News.
Wersja niemieckich prokuratorów
Według prokuratury Serhij K. był w 2022 roku czynnym oficerem ukraińskiej armii i kierował grupą, w skład której wchodzili zawodowi nurkowie, kapitan statku oraz specjalista od materiałów wybuchowych. Śledczy uważają, że grupa planowała zniszczyć rurociągi, aby pozbawić Federację Rosyjską — państwo agresora — dochodów ze sprzedaży gazu wykorzystywanych do finansowania wojny.
W materiałach oskarżenia stwierdzono, że domniemani wykonawcy działali na polecenie ukraińskich organów państwowych. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wcześniej oświadczał, że Ukraina nie była zaangażowana w wybuchy.
Niemieccy śledczy powiązali sprawę z jachtem Andromeda, który grupa nurków głębinowych wynajęła w porcie w Rostocku. Później w próbkach pobranych z jednostki wykryto ślady podwodnych materiałów wybuchowych.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ekstradycja i inni podejrzani
Serhij K., określony w dokumentach sądowych jako Serhij Kuzniecow, został zatrzymany w sierpniu 2025 roku w pobliżu włoskiego Rimini na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Po kilku tygodniach sporów sądowych dotyczących ekstradycji został pod koniec ubiegłego roku przekazany Niemcom.
Niemiecka prokuratura kwalifikuje tę sprawę na podstawie kodeksu zbrodni przeciwko prawu międzynarodowemu jako zbrodnię wojenną — atak środkami wojskowymi na obiekty cywilne. W styczniu 2025 roku Federalny Trybunał Niemiec orzekł, że sprawa należy do niemieckiej jurysdykcji terytorialnej. Sąd wskazał, że prokuratura musiała działać, ponieważ sprawa dotyczy podważenia bezpieczeństwa wewnętrznego kraju.
Inny obywatel Ukrainy, Wołodymyr Żurawlow, doprowadził do odmowy jego ekstradycji z Polski do Niemiec. Polski sąd zwolnił go w październiku 2025 roku, jednak później został zatrzymany w Chorwacji pod zarzutem udziału w nurkowaniach niezbędnych do przeprowadzenia sabotażu. W ubiegłym miesiącu Chorwacja zatwierdziła jego ekstradycję, lecz termin przekazania go Niemcom nie został sprecyzowany.
Wybuchy 26 września 2022 roku uszkodziły trzy z czterech nitek gazociągów Nord Stream w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. W tym czasie Nord Stream 1 nie dostarczał już gazu do Niemiec, a Nord Stream 2 nigdy nie został oddany do eksploatacji.