W Polsce Sebastian M. skazany na osiem lat za wypadek na A1 — RMF24
W Polsce sąd w Piotrkowie Trybunalskim skazał Sebastiana M. na osiem lat pozbawienia wolności w sprawie wypadku na autostradzie A1, w którym zginęły trzy osoby. Jest to maksymalny wymiar kary przewidziany przez kwalifikację prawną wskazaną w akcie oskarżenia, podaje RMF24.
Wypadek na autostradzie A1
Do wypadku doszło wieczorem 16 września 2023 roku w pobliżu wsi Sierosław niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego, na pasach w kierunku Katowic. BMW zderzyło się z samochodem Kia, który następnie uderzył w bariery ochronne i stanął w ogniu. Na miejscu zginęło troje członków rodziny jadącej Kią: małżeństwo i ich pięcioletni syn.
Po wypadku oskarżony uciekł do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W maju 2025 roku został sprowadzony do Polski, po czym przebywał w areszcie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wnioski ekspertów
Podczas procesu wysłuchano świadków wypadku, policjantów i strażaków pracujących na miejscu, pasażerów BMW, właścicieli firmy zajmującej się poprawą osiągów samochodu oskarżonego oraz jego byłego pracownika.
Biegli z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych oświadczyli przed sądem, że BMW poruszało się z prędkością od 315 do 329 km/h. Według ich danych Kia jechała z prędkością około 140 km/h z włączonym tempomatem. Eksperci ustalili również, że kierowca Kii przed zderzeniem nie zmieniał toru jazdy i przez cały czas poruszał się środkowym pasem.
Prokuratura wniosła o wymierzenie oskarżonemu kary ośmiu lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 15 lat oraz zobowiązanie go do wypłaty rodzinom zmarłych 2,2 mln złotych odszkodowania. Obrona wniosła o uniewinnienie Sebastiana M. i kwestionowała wnioski ekspertów. Sam oskarżony przyznał, że przekroczył prędkość, i przeprosił.