W Polsce sąd wymierzył biskupowi Jeżowi dwa lata ograniczenia wolności — Interia
Sąd Rejonowy w Tarnowie w Polsce uznał biskupa diecezji tarnowskiej Andrzeja Jeża za winnego niewykonania obowiązku zawiadomienia organów ścigania o przestępstwach dwóch podległych mu księży. Jak podaje Interia, sąd wymierzył mu karę łączną dwóch lat ograniczenia wolności.
Za każdy z dwóch czynów sąd wymierzył po roku i sześciu miesiącach ograniczenia wolności, jednak ostatecznie określił karę łączną na dwa lata. Przewiduje ona comiesięczne potrącanie 25% wynagrodzenia za pracę na rzecz Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
Zarzuty dotyczące zawiadomienia organów ścigania
Prokuratura twierdziła, że biskup, mając informacje o domniemanym wykorzystywaniu seksualnym dzieci poniżej 15. roku życia przez dwóch księży swojej diecezji, zwlekał z zawiadomieniem służb. Władze kościelne ostatecznie złożyły zawiadomienia dotyczące księży Stanisława P. i Tomasza K., jednak śledczy uznali, że nastąpiło to zbyt późno.
Prokurator wnosił o wymierzenie Jeżowi 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzyletni okres próby oraz grzywny w wysokości 20 tys. złotych. Obrona domagała się uniewinnienia. Sam biskup nie przyznał się do winy, wskazując na niejasność przepisów prawa karnego i okoliczności konkretnych spraw.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Stanowisko obrony i powiązane sprawy
W sprawie księdza Stanisława P. Andrzej Jeż powoływał się na wątpliwości jurysdykcyjne, ponieważ, jak twierdził, większość działań księdza miała miejsce w Ukrainie. W odniesieniu do Tomasza K. utrzymywał, że przez długi czas nie wiedział, iż wśród pokrzywdzonych były osoby poniżej 15. roku życia.
Sprawę Stanisława P. umorzono w 2022 roku z powodu przedawnienia. Postępowanie przeciwko Tomaszowi K. trwa przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu. Według Interii w sprawach dwóch księży chodzi o kilkadziesiąt osób pokrzywdzonych.
Interia nazywa proces pierwszym w Polsce postępowaniem sądowym dotyczącym urzędującego biskupa diecezjalnego, oskarżonego o spóźnione zawiadomienie o możliwych przestępstwach księży wobec małoletnich. Odpowiedzialność karna za niezgłoszenie m.in. pedofilii w przypadku posiadania wiarygodnej informacji wprowadzono w Polsce ustawą z 23 marca 2017 roku.