Premier Słowenii Janez Janša wspomniał o Polsce w krytyce UE — Interia
Premier Słowenii Janez Janša w wpisie na X skrytykował wydarzenia w Polsce, w szczególności sytuację wokół telewizji publicznej i Trybunału Konstytucyjnego. Oświadczył, że nie mógł sobie wyobrazić wysłania policji do polskiego Trybunału Konstytucyjnego, gdy Słowenia podejmowała decyzję o przystąpieniu do Unii Europejskiej, donosi Interia.
Krytyka Janšy
Janša wymienił kilka sytuacji w krajach UE, które, jak stwierdził, wcześniej wydawały się niemożliwe. Wśród nich wskazał unieważnienie wyborów prezydenckich w Rumunii, zawieszenie programu informacyjnego w telewizji publicznej na Węgrzech oraz wysłanie policji do polskiego Trybunału Konstytucyjnego.
Słoweński premier wspomniał także o tym, co nazwał przejęciem polskiej telewizji publicznej z udziałem policji oraz zmianą jej kierownictwa. We wpisie krytycznie wypowiedział się o wydarzeniach w Słowenii, na Węgrzech, w Hiszpanii i Niemczech, a także o polityce energetycznej i przemysłowej UE. Janša oświadczył, że Unia Europejska musi ratować się przed samą sobą.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym
Według Interii w piątek na stronie Trybunału Konstytucyjnego poinformowano o przerwie w wykonywaniu uprawnień przez prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Poinformowano, że pracami Trybunału będzie kierowała sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez obecny Sejm.
Prezydent Polski Karol Nawrocki tego samego wieczoru przerwał lot do Senegalu i w nocy przybył do budynku Trybunału Konstytucyjnego. Następnie ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, oświadczając, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Premier Polski Donald Tusk ze swojej strony stwierdził, że przywrócenie praworządności jest obowiązkiem władz.