$ 44.91 € 50.33 zł 11.47
+14° Kijów +7° Warszawa +18° Waszyngton

W Indiach zwolniono zatrzymanych uczestników protestów ws. list wyborczych — Al Jazeera

Fedir Krysztowski 11 października 2026 16:30
W Indiach zwolniono zatrzymanych uczestników protestów ws. list wyborczych — Al Jazeera

W stolicy Indii, Nowym Delhi, policja poinformowała o zwolnieniu wszystkich osób zatrzymanych podczas masowych protestów, których uczestnicy domagają się dymisji głównego komisarza wyborczego Gyanesha Kumara. Liderzy młodzieżowego ruchu Cockroach Janta Party (CJP) po zwolnieniu obiecali kontynuować akcje, informuje Al Jazeera.

Wśród zatrzymanych znaleźli się założyciel CJP Abhijit Dipke, jego współpracownicy Saurabh Das i Ashutosh Ranka, youtuber Dhruv Rathee, przewodnicząca Ogólnoindyjskiego Stowarzyszenia Studentów Neha Bora, politycy opozycji i dziennikarze. Według policji liderów CJP zwolniono pod warunkiem, że przez rok nie dopuszczą do naruszeń porządku publicznego.

Wzmożone środki bezpieczeństwa

W przededniu sobotnich protestów władze rozmieściły w Nowym Delhi ponad 30 tysięcy policjantów i funkcjonariuszy formacji paramilitarnych, informowały lokalne media. W mieście zamykano drogi i targowiska, wstrzymywano ruch pociągów i metra, a także ograniczano mobilny internet w kilku dzielnicach.

Służby bezpieczeństwa ustawiły punkty kontrolne na głównych drogach i wjazdach do miasta, sprawdzały autobusy i samochody. Obszar Jantar Mantar, wyznaczone miejsce protestów w pobliżu parlamentu Indii, został zablokowany, aby nie dopuścić tam demonstrantów. Niewielkie akcje odbyły się jednak w innych częściach miasta, w tym w pobliżu targu rzemieślniczego Dilli Haat, gdzie policja również zatrzymywała protestujących i dziennikarzy.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Agencja informacyjna ANI podała, że w związku z protestami w Mumbaju zatrzymano około 600 osób. Komitet Ochrony Dziennikarzy wyraził zaniepokojenie doniesieniami o tymczasowych zatrzymaniach przedstawicieli mediów. Redakcja Newslaundry oświadczyła, że podczas zatrzymania jej reporterom skonfiskowano sprzęt.

Żądania protestujących i stanowisko władz

Uczestnicy akcji domagają się dymisji Kumara w związku z rewizją list wyborczych, która, ich zdaniem, nieproporcjonalnie sprzyja rządzącej Bharatiya Janata Party. Protestujący twierdzą, że z list usunięto miliony wyborców, w tym muzułmanów, a procesowi towarzyszyły błędy techniczne i brak przejrzystości.

Protesty nasiliły się po publikacji Indian Express, która poinformowała, że dwóch komisarzy wyborczych sprzeciwiało się szeregowi decyzji Kumara. Według gazety z list usunięto około 130 milionów nazwisk. Bharatiya Janata Party oświadczyła, że wśród nich było 28 milionów osób zmarłych, 63 miliony osób, które zmieniły miejsce zamieszkania, 10 milionów duplikatów oraz 30 milionów osób, których urzędnicy nie zdołali odnaleźć.

Opozycyjny sojusz INDIA Bloc poparł żądanie dymisji szefa komisji wyborczej i planował przeprowadzić protest w stolicy w poniedziałek. Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka wezwało indyjskie władze do pełnego poszanowania prawa do pokojowych zgromadzeń i rozpoczęcia konstruktywnego dialogu z protestującymi. Przedstawicielstwo Indii przy ONZ w Genewie uznało międzynarodową krytykę za niestosowną, podkreślając, że prawo do zgromadzeń gwarantuje konstytucja kraju, ale może ono być ograniczane w interesie porządku publicznego.

Czytaj nas na
Pobierz naszą aplikację