Ośmiu sędziów polskiego Trybunału Konstytucyjnego żąda przeprosin od szefa klubu PiS Błaszczaka — RMF24
W Polsce ośmiu sędziów Trybunału Konstytucyjnego zażądało przeprosin od szefa klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Mariusza Błaszczaka. Powodem była jego wypowiedź o procedurze wyboru sędziów, w której wspomniał o wyborze Adolfa Hitlera. Informuje o tym RMF24.
Żądanie przeprosin
Pełnomocnik Magdaleny Bieńkowskiej, Macieja Berka, Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza, Sławomira Patyry, Dariusza Szostka i Macieja Taborowskiego skierował do Błaszczaka żądanie przeprosin.
Sędziowie uznali za niedopuszczalne porównanie ich wyboru przez Sejm z wyborem jednego z największych zbrodniarzy w historii. W oświadczeniu wskazali, że takie wypowiedzi pogarszają standardy debaty publicznej i mogą prowadzić do eskalacji przemocy słownej.
Żądają, aby Błaszczak przeprosił całą ósemkę za sformułowania i insynuacje, które ich zdaniem porównywały ich oraz procedurę ich wyboru z wyborem Hitlera przez Reichstag. Polityk ma również przyznać, że podobne wypowiedzi nie mają miejsca w polskiej debacie publicznej.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Co powiedział Błaszczak
Wypowiedź Błaszczaka padła podczas rozmowy z dziennikarzami w Sejmie. Odpowiadając na słowa reporterki, że Sejm większością głosów wybrał kandydata do Trybunału Konstytucyjnego, nazwał takie podejście typowym dla państw totalitarnych i stwierdził, że Hitlera również wybrali Niemcy.
Później Błaszczak powiedział, że prezydent Polski stoi na straży Konstytucji, a dzięki temu kraj zachowuje część zasad państwa prawa. Jego zdaniem państwo prawa niszczą Donald Tusk i koalicja rządząca.
Spór o ślubowanie
Sześciu sygnatariuszy oświadczenia zostało wybranych przez Sejm w marcu. Dwóch z nich złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim 1 kwietnia, podczas gdy kolejnych czterech uczyniło to 9 kwietnia w Sali Kolumnowej Sejmu, oświadczając, że składają je przed prezydentem. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski nie dopuścił tych czterech osób do orzekania, ponieważ nie uznał procedury w Sejmie za złożenie ślubowania przed prezydentem.
Sławomir Patyra, którego Sejm wybrał w czerwcu, złożył ślubowanie w Pałacu Prezydenckim pod koniec lipca i oświadczył, że nie będzie orzekał, dopóki nie zostaną dopuszczeni pozostali czterej sędziowie. Maciej Berek, wybrany we wrześniu, również złożył ślubowanie w Sejmie. Prezydent Karol Nawrocki oświadczył następnie, że Berek nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, jeśli nie złożył ślubowania przed głową państwa.