Nowe pokrywy na moście w Gqeberha ograniczają kradzieże kabli — Daily Maverick
W Gqeberha w RPA wzmocnione pokrywy paneli serwisowych latarni na moście William Moffatt Expressway pomagają obecnie ograniczać kradzieże kabli elektrycznych. Jak informuje Daily Maverick, miejscy technicy przez miesiące wymieniali skradzione kable, jednak kradzieże się powtarzały mimo nocnych patroli prywatnej ochrony.
Radny okręgu nr 6 Gert Engelbrecht powiedział, że wcześniejsze działania — betonowanie obszarów przy słupach, spawanie pokryw oraz montaż metalowych pasów — nie przynosiły trwałych rezultatów. Nowe grube pokrywy wyprodukowała firma Steel Tube Bargain Centre, a zamontowała je Yonke Installation. Według Engelbrechta sfinansował je kandydat DA na burmistrza Retief Odendaal.
Latarnie, które były celem złodziei, znajdują się od Cape Road do obszaru za centrum handlowym William Moffatt. Engelbrecht zaznaczył, że od czasu montażu i zespawania nowych konstrukcji jest to najdłuższy okres bez nowych kradzieży na moście. Według jego danych za sprzedaż skradzionych kabli na złom można uzyskać od 350 do 500 randów.
Zanieczyszczenie rzeki
Kradzieże kabli są tylko jednym z problemów doliny Baakens — zielonego obszaru z fynbosem, siedliskami rzecznymi i otwartymi przestrzeniami, który przebiega przez Gqeberha. Gary Cokemoor, przewodniczący oddziału Eastern Cape organizacji Wildlife and Environment Society of South Africa, powiedział, że przestarzałe wyposażenie i niewłaściwe utrzymanie trzech stacji pomp przyczyniają się do zanieczyszczenia rzeki Baakens. Według niego przelewy ścieków trafiają do rzeki, a następnie do portu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
W raporcie opublikowanym w lipcu Południowoafrykańska Komisja Praw Człowieka wskazała Baakens jako jeden z systemów wodnych Nelson Mandela Bay budzących obawy z powodu zanieczyszczenia ściekami. Komisja wezwała do zbadania źródeł zanieczyszczenia, podjęcia działań naprawczych oraz monitorowania jakości wody na odcinkach Baakens i Chatty przez 12 miesięcy.
Rośliny inwazyjne i bezpieczeństwo
Mervyn Brouard, który współpracuje z Wessa przy projektach środowiskowych z udziałem szkół i organizacji z Gqeberha, ostrzegł, że utrzymujące się zanieczyszczenie zagraża gatunkom wodnym. Powiedział, że może ono zaszkodzić zagrożonym wyginięciem strzeblom czerwonopłetwym, a także wydrom. Wśród problematycznych roślin inwazyjnych wymienił Port Jackson, akację długolistną, pieprzowiec brazylijski, lantanę, inkberry oraz mirt australijski. Rośliny te zwiększają ilość materiału palnego i mogą nasilać ryzyko niekontrolowanych pożarów podczas gorącej, suchej pory roku.
Engelbrecht zwrócił również uwagę na niedobór ochrony: czasami całą dolinę musi patrolować jeden miejski strażnik. Gmina nie odpowiedziała na pytania redakcji, wysłane 22 października, dotyczące usuwania roślin inwazyjnych z terenu, bezpieczeństwa odwiedzających oraz reagowania na wycieki ścieków.