W Rumunii poinformowano o nowych groźbach podłożenia bomb w samolotach — RMF24
W Rumunii służby wywiadowcze poinformowały o groźbach podłożenia materiałów wybuchowych w kolejnych dwóch samolotach. Jeden z rejsów KLM lecący do Tel Awiwu wylądował w Bukareszcie. Piloci zwrócili się z prośbą o przeprowadzenie kontroli pirotechnicznej statków powietrznych, informuje RMF24.
Kontrole lotów w Bukareszcie
Wcześniej podobna groźba dotyczyła samolotu Wizz Air wykonującego lot z Mediolanu do Bukaresztu, a także samolotu Air Serbia na trasie Belgrad — Bukareszt. Rumuńskie służby wywiadowcze poinformowały o nowych wiadomościach późnym wieczorem w czwartek.
Tego samego dnia fałszywe informacje o podłożeniu bomb dotknęły również lotów Aer Lingus, LOT, Wizz Air, Finnair, EasyJet i Iberia. Części samolotów towarzyszyły myśliwce, inne po lądowaniu przeszły dodatkowe kontrole.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Seria alarmów w Europie
Według Reutersa żadne z państw nie wskazało dotąd osób, które mogą być odpowiedzialne za te groźby. W czwartek zgłoszenia o zagrożeniu otrzymały również brytyjskie lotniska Heathrow i Birmingham. Administracja Heathrow oświadczyła, że otrzymane informacje uznano za niewiarygodne i nie stanowiły one zagrożenia dla pasażerów, załogi ani samolotów.
Na lotnisku w Birmingham po otrzymaniu groźby wdrożono procedury bezpieczeństwa we współpracy ze służbami ratunkowymi i innymi partnerami. Dwa dni wcześniej groźby dotyczyły lotów Ryanair z Manchesteru do Murcji, z Lizbony do Rzymu, z Dublina do Rzymu i Sofii. Zgłoszenia dotyczyły także lotów SAS z Kopenhagi do Warszawy, LOT z londyńskiego Heathrow do Warszawy oraz Wizz Air z Bergamo do Sofii. Wszystkie te alarmy okazały się fałszywe.
W poniedziałek samolot Wizz Air lecący z Londynu do Sofii przekierowano do Budapesztu po zgłoszeniu o bombie na pokładzie. Zagrożenie nie zostało wówczas potwierdzone.