Broad skrytykował Lancashire za nieprzedłużenie kontraktu Andersona — BBC Sport
W Anglii były kolega Jamesa Andersona z reprezentacji Stuart Broad skrytykował decyzję klubu krykietowego Lancashire o nieprzedłużeniu kontraktu z 44-letnim bowlerem. Jak informuje BBC Sport, Broad uważa, że klub potraktował jednego ze swoich najsłynniejszych zawodników bez szacunku i powinien był zorganizować dla niego bardziej godne pożegnanie.
Kontrakt nie zostanie przedłużony
W ubiegłym tygodniu Anderson został poinformowany, że Lancashire nie przedłuży jego kontraktu. Kończy to jego 26-letnią zawodową karierę w klubie. W ubiegłym sezonie zdobył 50 wicketów w County Championship i był kapitanem zespołu.
Nowy dyrektor ds. krykieta Paul Farbrace, który przechodzi do Lancashire z Sussex, zdecydował się przebudować zespół z myślą o przyszłości. Lancashire zakończyło sezon na przedostatnim miejscu w drugiej dywizji County Championship. Farbrace nie rozpoczął jeszcze oficjalnie pracy na nowym stanowisku, ale poinformował Andersona o decyzji razem z dyrektorem generalnym Richardem Kenyonem, który również niedawno objął stanowisko.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Krytyka procedury i możliwe pożegnanie
Broad oświadczył, że decyzja świadczy o braku przywództwa w klubie, i zakwestionował rolę kierownictwa Lancashire w tym procesie. Wraz z Andersonem zdobyli rekordowe 1039 wicketów w 138 meczach testowych dla reprezentacji Anglii.
Informacja o decyzji dotyczącej kontraktu pojawiła się w środę, a klub oficjalnie skomentował ją dopiero w niedzielę. Na spotkaniu z członkami klubu w poniedziałek Lancashire oświadczyło, że rozważy możliwość zorganizowania pożegnania Andersona. Sam zawodnik wyraził rozczarowanie sytuacją, lecz nie ogłosił zakończenia kariery. Według BBC Sport inne hrabstwa są zainteresowane możliwością pozyskania weterana.